|
Strona 1 z 3
|
 | Calzaghe Kontra Reszta świata |  |
| Autor |
Wiadomość |
Sebastian
Dołączył: Styczeń 2006
Posts: 620
|
 Re: Kelly Pavlik - Paul Williams
Quote: Co do starcia Hopkins prime czy RJJ prime kontra Calzaghe to dla mnie miarodajne są pierwsze starcia z obydwu walk. Otóż, Calzaghe latałaby po ringu i wycierałby ring. Jeśli dziadki mogły go tak punktować to tymbardziej zrobiliby to giganci p4p.
Latalby po ring? Wycieralby ring? Jesli dziadki mogly go TAK punktowac? Boze Talib, opamietaj sie....
____________ http://www.youtube.com/watch?v=VdCJ0_ToLR8
|
|
|
|
 |
Talib
Dołączył: Czerwiec 2005
Posts: 1274
Location: Warszawa
|
 Re: Kelly Pavlik - Paul Williams
Quote: Co do starcia Hopkins prime czy RJJ prime kontra Calzaghe to dla mnie miarodajne są pierwsze starcia z obydwu walk. Otóż, Calzaghe latałaby po ringu i wycierałby ring. Jeśli dziadki mogły go tak punktować to tymbardziej zrobiliby to giganci p4p.
Latalby po ring? Wycieralby ring? Jesli dziadki mogly go TAK punktowac? Boze Talib, opamietaj sie....
Sebastian oglądałęś pierwsze rundy w walkach Hopkins- Calzaghe i RJJ- Calzaghe?
____________ www.literatki.com
|
|
|
|
 |
Sebastian
Dołączył: Styczeń 2006
Posts: 620
|
 Re: Kelly Pavlik - Paul Williams
Quote: Co do starcia Hopkins prime czy RJJ prime kontra Calzaghe to dla mnie miarodajne są pierwsze starcia z obydwu walk. Otóż, Calzaghe latałaby po ringu i wycierałby ring. Jeśli dziadki mogły go tak punktować to tymbardziej zrobiliby to giganci p4p.
Latalby po ring? Wycieralby ring? Jesli dziadki mogly go TAK punktowac? Boze Talib, opamietaj sie....
Sebastian oglądałęś pierwsze rundy w walkach Hopkins- Calzaghe i RJJ- Calzaghe?
Tak ogladalem. Hopkins w nich nieco lepiej wypadl . Nie byla to jednak w moich oczach niewiadomo jaka przewaga (rundy dosc wyrownane) aby moc pisac o zamiataniu ringu jesli by to bylo kilka lat wczesniej. Dla mnie niewatpliwie i RJJ i Hop byli by faworytami z Calzaghe ale z pewnoscia nie totalnymi pewniakami.
Widzialem wczoraj (nie cala) walke RJJ-Lacy. Taka deklasacja ze zaczalem przewijac. Calzaghe tez sie z nim podobnie bawil ale wtedy Lacy byl na absolutnym topie,ogarniety pasmem sukcesow Jones jr. wygladal na bardzo szybkiego ale przeciez nie mogl byc juz az tak zwinny jesli nie tak dawno Walijczyk go momentami osmieszal przykladajac wlasny nos do jego twarzy i usmiechajac sie. Mogl go znokautowac, lecz nie zrobil tego.
Hopkins ponoc jak wino, czym starszy tym lepszy. Oczywiscie teraz w wieku 45 lat to juz przesada, jednak trzeba przyznac ze dawal on lepsze walki jak byl nieco starszy.
Jesli by sie ci 3 piesciarze spotkali,kazdy w swoim primie, jestem przekonany ze bialas moglby im pokazac kawal dobrego boksu.Nie widzial bym go bez szans, a juz o wycieraniu ringu nie moze byc mowy.
____________ http://www.youtube.com/watch?v=VdCJ0_ToLR8
|
|
|
|
 |
Talib
Dołączył: Czerwiec 2005
Posts: 1274
Location: Warszawa
|
 Re: Calzaghe Kontra Reszta świata
[quote]Co do starcia Hopkins prime czy RJJ prime kontra Calzaghe to dla mnie miarodajne są pierwsze starcia z obydwu walk. Otóż, Calzaghe latałaby po ringu i wycierałby ring. Jeśli dziadki mogły go tak punktować to tymbardziej zrobiliby to giganci p4p.[/quote]
Latalby po ring? Wycieralby ring? Jesli dziadki mogly go TAK punktowac? Boze Talib, opamietaj sie....
Sebastian oglądałęś pierwsze rundy w walkach Hopkins- Calzaghe i RJJ- Calzaghe?
Tak ogladalem. Hopkins w nich nieco lepiej wypadl . Nie byla to jednak w moich oczach niewiadomo jaka przewaga (rundy dosc wyrownane) aby moc pisac o zamiataniu ringu jesli by to bylo kilka lat wczesniej. Dla mnie niewatpliwie i RJJ i Hop byli by faworytami z Calzaghe ale z pewnoscia nie totalnymi pewniakami.
Widzialem wczoraj (nie cala) walke RJJ-Lacy. Taka deklasacja ze zaczalem przewijac. Calzaghe tez sie z nim podobnie bawil ale wtedy Lacy byl na absolutnym topie,ogarniety pasmem sukcesow Jones jr. wygladal na bardzo szybkiego ale przeciez nie mogl byc juz az tak zwinny jesli nie tak dawno Walijczyk go momentami osmieszal przykladajac wlasny nos do jego twarzy i usmiechajac sie. Mogl go znokautowac, lecz nie zrobil tego.
Hopkins ponoc jak wino, czym starszy tym lepszy. Oczywiscie teraz w wieku 45 lat to juz przesada, jednak trzeba przyznac ze dawal on lepsze walki jak byl nieco starszy.
Jesli by sie ci 3 piesciarze spotkali,kazdy w swoim primie, jestem przekonany ze bialas moglby im pokazac kawal dobrego boksu.Nie widzial bym go bez szans, a juz o wycieraniu ringu nie moze byc mowy.
W momencie walki RJJ z Calzaghe ten pierwszy był zupełnie skończony a ten drugi był całkiem blisko prime. Jeśli więc skończony bokser, który jest już bez nóg, potrafi złapać Dumę Walii na rokroku i posadzić go na dupie, to nie trzeba mieć wyobraźni pisarza sci- fi aby wyobrazić sobie co by się działo gdyby RJJ był w prime. Może uściślę moją opinie. Jak dla mnie to on po prostu znokautowałby Calzaghe. On w 168 deklasował na punkty takiego kota jak Toney, więc tymbardziej zrobiłby to z tak prostym zawodnikiem jak Calzaghe. RJJ bił niesamowicie instynktownie i odruchowo, a przy tym tak szybko. Nawet jeśli Calzaghe nie przegrałby przed czasem to by w każdej rundzie był ośmieszany, łapany na flesze i takie tam. Czym on mógł zagrozić takiemu geniuszowi boksu? Chaotycznym atakiem i machaniem łapkami? On jest za prosty na prime RJJ. Zreesztą, powtarzam, że preludium do ewentualnej walki obu w prime to pierwsza runda ich pojedynku z 2008. Tak wyglądałby cały pojedynek.
____________ www.literatki.com
|
|
|
|
 |
Sebastian
Dołączył: Styczeń 2006
Posts: 620
|
 Re: Calzaghe Kontra Reszta świata
Eh Talib widze zes zalozyl ekstra temat pod tytulem ktory robi wrazenie.
Nie mam zamiaru sie jednak w nim rozpisywac. Tak jak sam wiesz styl robi walke a RJJ z wiatrakami wczesniej nie walczyl wiec ciezko mi jest przyjac stwierdzenie ze wycieral by on kiedys tym wiatrakiem ring.
Zaloze sie ze jakby ciebie wystrzelili przed 15 lat w kosmos a teraz bys wyladowal spowrotem na ziemi, i nie wiedzac nic o karierze RJJ wsadzono by ci walke z Lacym miedzy pojedynki z lat jego swietnosci (prime) to nawet bys sie nie skapnal ze to juz nie ten sam piesciarz. Poza tym musisz przyjac do wiadomosci ze nie trzeba byc koniecznie murzynem lub latynosem walczacym w MSG aby byc piesciarzem swiatowej klasy.
____________ http://www.youtube.com/watch?v=VdCJ0_ToLR8
|
|
|
|
 |
STACH
Dołączył: Czerwiec 2008
Posts: 379
Location: Katowice
|
 Re: Calzaghe Kontra Reszta świata
To, że Clazghe to bokser światowej klasy to sprawa oczywista tylko, że ta jego klasa jest przeceniana po walkach z Hopkinsem i Jonesem; Calazghe wg mnie jest pięściarzem klasy naszego Michalczewskiego (już sobie wyobrażam te połajanki na forum  )-tyle że Clazghe prowadził sportowy tryb życia cały czas a Tygrys bezpośrednio po walkach niekoniecznie dlatego już w wieku 34 lat był w formie podobnej do tej w jakiej dziś jest RJJ...
Jestem pewien ze RJJ sprzed 6-7 lat czy Hopkins z tamtego okresu wygrali by z nim i to bezdyskusyjnie i wysoko-nie wiem czy byłby nokaut i wycieranie ringu ale wygrana wg mnie oczywista;
|
|
|
|
 |
Simon241
Dołączył: Grudzień 2008
Posts: 261
|
 Re: Calzaghe Kontra Reszta świata
Myśle ze Joe wydupczył by nawet prime Hopka, po prostu pasował mu jego styl.
Co do RJJ prime to to juz zupełnie inna bajka wtedy to raczej 70:30 dla juniora. Choc wydaje mi się że że to by było cos w stylu RJJ-Tarver1 i jones wygra byraczej na punkty
|
|
|
|
 |
Gwahlur
Dołączył: Kwiecień 2005
Posts: 4704
|
 Re: Calzaghe Kontra Reszta świata
Myśle ze Joe wydupczył by nawet prime Hopka, po prostu pasował mu jego styl
Joe Calzaghe ledwo, ledwo wygral z 43-letnim, oslabionym juz Hopkinsem. W zasadzie Bernard przegral tylko i wylacznie dlatego ze zabraklo mu kondycji a ta odchodzi wraz z wiekiem i odeszla w pewnej czesci BHopowi. Przegral wiec przez wiek. Dopki Hopkins mial sily (pierwsze 4-5-6 rund?) to jak juz parokrotnie pisalem, "Duma Walii" bała sie w obawie o kontre (nokdaun z 1 rundy) glosniej pierdnac a co dopiero wlaczyc ten swoj plaskajacy wiatrak. Skoro 43-letni BHop wygral pierwsze rundy przy swojej slabszej kondycji, to najpewniej nawet 36-letni Kat (taki jak od Trinidada) to ze swoja duzo lepsza kondycja moglby to samo robic do 8-10 a moze i 12 rundy. Prime Hopkins vs prime Calzaghe to dla mnie raczej powtorka z Felixa Trinidada, nie az tak jednostronna jednak. Calzaghe jest zbyt dziurawy, zbyt niemajacy mocnego ciosu, aby pokonac taka bardzo twarda i wszechstronna maszyne do boksowania, kontrowania i rozpracowywania przeciwnikow. Szczeki Joe tez nie mial jakiejs bardzo mocnej. Pokonal trzy wielkie nazwiska - Chrisa Eubanka, Bernarda Hopkinsa i Roya Jonesa, wszyscy trzej jednak byli juz odpowiednio oslabieni, niektorzy nawet bardzo. Te zwyciestwa to nieslychanie przereklamowujacy styl ala Lennox Lewis i Manny Pacquiao. Wielkie nazwiska w wielce sprzyjajacych latach, okolicznosciach, badz obu naraz.
Jesli chodzi o prime Roy Jones vs prime Joe Calzaghe, to jest jeszcze gorzej (w stosunku do Hopkins-Calzaghe), bo mamy juz do czynienia z roznica kilku klas na korzysc Amerykanina. Prime Roya Jonesa w odpowiedniej formie mozna bylo chyba tylko znokautowac, jesli idzie o punkty, to Calzaghe moglby chyba tylko liczyc na to, ze jego styl by przeciwnikowi nie pasowal a nawet wowczas chyba max tego co moglby uciułac to porazka 113-115. Joe jest leworeczny, chaotyczny, bardzo szybki i aktywny wiec jest szansa ze nie pasowal by Royowi. Jesli nie byloby niedopasowania, to pewne zwyciestwo Jonesa. On lubil sie popisywac, nie zawsze spieszylo mu sie do nokautowania przeciwnikow, nie byl taka zimna i bezwgledna maszyna jak Hopkins, wiec jest szansa, ze Calzaghe ze swoja dziurawa obroną moglby jednak dotrwac do ostatniego gongu.
Jesli chodzi o samego Bernarda Hopkinsa z pojedynkow Calzaghe i Pavli, to w tym drugim przypadku to juz byl inny czlowiek. Stary Shane Mosley z Mayorga prezentowal sie jak gasnaca kupa, stary Hopkins z Calzaghe wygladal ze gasnie i NAGLE przychodzi Nazzim Richardson...
Efekt tego taki ze obaj panowie ni z tego ni z owego sa 10 lat mlodsi, osmieszaja numer 1 wagi 147 i 160, dajac walki takie, jakie spokojnie mogli dac w swoim prime. Ze niby normalnie-legalnie? Yeah, right... Przypuszczam, ze Nazzim Richardson mogl miec dojscia do niewykrywalnego poki co dopingu genetycznego. Czlowiekowi wstrzykuje sie wirusa, ktory potrafi zmienic sklad wlokien w miesniu, tak jakby czlowiek na nowo sie urodzil, mial inny zestaw genow i te geny tworzyly inne juz miesnie. Hopkins od Pavlika pokonal by tamtego Calzaghe poniewaz Bernardowi do zwyciestwa brakowalo tylko kondycji a ten Pavlikowy mial ja ze 40-50% lepsza. Mysle ze Calzaghiemu i sie juz nie bardzo chcialo trenowac, czul sie bogaty i absolutnie spelniony i sie troche obsral widzac z-upgrade-owanego BHopa.
Tyle ode mnie.
|
|
|
|
 |
Hillowh
Dołączył: Grudzień 2005
Posts: 235
|
 Re: Calzaghe Kontra Reszta świata
Skoro 43-letni BHop wygral pierwsze rundy przy swojej slabszej kondycji, to najpewniej nawet 36-letni Kat (taki jak od Trinidada) to ze swoja duzo lepsza kondycja moglby to samo robic do 8-10 a moze i 12 rundy. Prime Hopkins vs prime Calzaghe to dla mnie raczej powtorka z Felixa Trinidada, nie az tak jednostronna jednak.
No wlasnie, zachodzi jeszcze problem jasnego okreslenia prime Hopkinsa. On w wieku "nawet" (w jego wypadku wszelkie prawa biologii zawodza  36 lat byl chyba lepszy niz kiedykolwiek wczesniej. A moze najlepszy byl w wieku 44 lat bijac najlepszego zawodnika 160? Kapitalna forme prezentowal rowniez z DLH i Tarverem. Z Taylorem wydawalo sie, ze juz sie konczyl, ze nawet fizycznie nie bylo to samo. Moim zdaniem nie do konca, jemu po prostu owczesny swiezy, szybki, taktyczny i techniczny Bad Intentions wyjatkowo nie pasowal.
Gwahlur wrote: Pokonal trzy wielkie nazwiska - Chrisa Eubanka, Bernarda Hopkinsa i Roya Jonesa, wszyscy trzej jednak byli juz odpowiednio oslabieni, niektorzy nawet bardzo. Te zwyciestwa to nieslychanie przereklamowujacy styl ala Lennox Lewis i Manny Pacquiao. Wielkie nazwiska w wielce sprzyjajacych latach, okolicznosciach, badz obu naraz.
Dlaczego w maniakalny sposob powtarzasz, przy kazdej nadazajacej sie okazji swoja bezsensowna teze? Przeciez wszystkie Twoje zarzuty wobec Pacmana i Lewisa, mozna obrocic jeszcze lepiej w kierunku kazdego innego wielkiego piesciarza. Jedynie niecierpisz Paca i LL... Tylko blagam nie rozpisuj sie bo slyszalem to juz setki razy
O ile w temacie Hopkinsa, Calzaghe czy Roya zgadzamy sie w wiekszosci, tego nie jestem w stanie zrozumiec.
Gwahlur wrote:
Efekt tego taki ze obaj panowie ni z tego ni z owego sa 10 lat mlodsi, osmieszaja numer 1 wagi 147 i 160, dajac walki takie, jakie spokojnie mogli dac w swoim prime. Ze niby normalnie-legalnie? Yeah, right... Przypuszczam, ze Nazzim Richardson mogl miec dojscia do niewykrywalnego poki co dopingu genetycznego. Czlowiekowi wstrzykuje sie wirusa, ktory potrafi zmienic sklad wlokien w miesniu, tak jakby czlowiek na nowo sie urodzil, mial inny zestaw genow i te geny tworzyly inne juz miesnie.
O czym Ty mowisz?
Nie ma czegos takiego, nie ma zadnych naukowych podstaw do wysuwania takich wnioskow. Niemniej, jedyna prawdopodobna przyczyna zastosowania czegos innowacyjnie nowego, to wlasnie to o czym mowilem juz wczesniej. Kuracja z HGH (plus oczywiscie dodatkowe srodki bez ktorych nie byloby mowy o podobnym efekcie) pod opieka sztabu prawdziwych fachowcow. W USA sa juz takie kliniki. Pytanie, czy obaj panowie beda w stanie powtorzyc taka eksplozje formy.
A tak z ciekawosci, jak widzicie starcie prime RJJ i prime Hopkinsa. Bo w swojej walce, obaj nie byli w najlepszej formie jaka pozniej osiagneli
|
|
|
|
 |
Gwahlur
Dołączył: Kwiecień 2005
Posts: 4704
|
 Re: Calzaghe Kontra Reszta świata
No wlasnie, zachodzi jeszcze problem jasnego okreslenia prime Hopkinsa. On w wieku "nawet" (w jego wypadku wszelkie prawa biologii zawodza  36 lat byl chyba lepszy niz kiedykolwiek wczesniej.
To, ze Hopkins dopiero w wieku 36 lat dostal piesciarza-gwiazde, na ktorym mogl sie wybic, ktory zmusil go do maksymalknego wysilku na treningach, nie oznacza ze 2 lata wczesniej nie moglby zrobic tego samego, gdyby tylko dostal takie wyzwanie.
Dlaczego w maniakalny sposob powtarzasz, przy kazdej nadazajacej sie okazji swoja bezsensowna teze? Przeciez wszystkie Twoje zarzuty wobec Pacmana i Lewisa, mozna obrocic jeszcze lepiej w kierunku kazdego innego wielkiego piesciarza.
Czy aby na pewno?
Oscar de la Hoya - prime Trinidad, prime Mosley, prime Quartey, prime Hopkins, prime Pacquiao, prime Hernandez, bardzo dobry Mayweather. Tak raczej wygladala karierze przystojniaka.
Lennox Lewis - wrak Tysona, slabszy Holyfield, zapuszczony-nierozboksowany-kontuzjowany Tua. Tak raczej Jamajczyka. "The Lion" to krol HW lat 90-tych, ktory przez wielka HW lat 90-tych przeszedl po linii najmniejszego oporu.
U Pacmana z kolei byl w karierze min. przygasajacy Morales I i zgaszony Morales II, III, przedemerytalny Barrera II, absolutnie zesrany odwadnianiem, najgorszy w karierze DLH, porozbijany Hatton, teraz bedzie Cotto, ktory bardzo mozliwe ze zostal skonczony przez "utwardzanego" Margarito, a ma byc wybudzony z emerytury Mayweather, o ktorym sam Freddie Roach mowi ze ten swoje prime mial 2-3 wagi nizej. Za duzo tego.
Tym dwom panom (Lennox i Manny), ich karierom, zdecydowanie blizej jest do Joe Calzaghe - Roy Jones jr, niz do Oscar de la Hoya - Felix Trinidad.
Gwahlur wrote: Przypuszczam, ze Nazzim Richardson mogl miec dojscia do niewykrywalnego poki co dopingu genetycznego. Czlowiekowi wstrzykuje sie wirusa, ktory potrafi zmienic sklad wlokien w miesniu
O czym Ty mowisz?
Nie ma czegos takiego
http://pl.wikipedia.org/wiki/Doping_wydolno%C5%9Bciowy
"Rodzaje dopingu:
* farmakologiczny, polegający na podawaniu biologicznie czynnych związków chemicznych, których użycie nie jest uzasadnione leczeniem zawodnika
* fizjologiczny – polegający na wymianie płynów ustrojowych, zwłaszcza krwi, przeszczepach tkanek (mięśni i ścięgien), stosowanie szkodliwych dla zdrowia zabiegów takich jak zbijanie masy poprzez chirurgiczne usuwanie tkanki tłuszczowej
* genetyczny – polegający na modyfikacji kodu genetycznego zawodnika, np. poprzez stosowanie wirusów; obecnie jest on praktycznie niemożliwy do wykrycia, ale prawdopodobnie rzadko stosowany ze względu na wysokie koszty i trudne do przewidzenia skutki."
|
|
|
|
 |
|
|
 | |  |
|
Strona 1 z 3
|
Users browsing this topic: 0 Registered, 0 Ukrytych i 1 Gość Zarejestrowani użytkownicy: None
|
nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum nie możesz edytować swoich postów na tym forum nie możesz kasować swoich postów na tym forum nie możesz głosować w ankietach na tym forum You cannot attach files in this forum You cannot download files in this forum You can post calendar events in this forum
|
|
|
|
|