Home    Forum    Szukaj    FAQ    Rejestracja    Zaloguj
Nowy temat  Odpowiedz Strona 1 z 4
Skocz do strony 1, 2, 3, 4  Następna
HISTORIA BOKSU
Autor Wiadomość
Cytuj  
Post HISTORIA BOKSU 
 
GRB wrote: [View Post]

P.S: Greb to zupelnie inne czasy, nie ma co porownywac... Duran by go w bezposrednim pojedynku ubil niczym psa jak i kazdego boksera z tamtego okresu  


Widze to troche inaczej
Nie bede sie rozpisywal bo to nie jest odpowiedni temat... jak czas pozwoli to napisze dluzszy tekst poswiecony temu tematowi... generalnie jednak odmawianie bokserom szans z tego powodu ze walczyli w innej epoce nie jest do konca sprawiedliwe, szczegolnie w przypadku tak wybitnych bokserow jak Greb.
Mam tylko jedno pytanie... "ubilby kazdego boksera z tamtego okresu" - Dempseya tez? - pytam calkowicie powaznie.


Quote:
Tez jestem przeciwny gloryfikowaniu bokserow, ktorzy walczyli, gdy ten sport dopiero raczkowal i bardzo wielu wzgledach bylo to jedna wielka prowizorka. Z ciekawosci wlaczylem dzisiaj po raz pierwszy legendarnego na swiecie pornosa "Deep Throat". Panie niewiarygodnie jak to wszystko poszlo do przodu przez te 38 lat, a co dopiero...;)


Eeee tam... czasy sie zmieniaja, bokserzy z poczatku wieku mieli duzo trudniej niz ci dzisiejsi, ale niektorzy byli na bardzo wysokim poziomie zaawansowania technicznego, a przeciez tacy terazniejsi bokserzy ktorzy to mowia ze oni sa oldschool to na kim sie wzoruja? Taki Toney, Hopkins? Przeciez oni walcza tak jak walczyli bokserzy w latach '30, '40. Nic nowego nie wymyslili.
Ten sport to raczkowal i byl prowizorka w XVIII i XIX wieku. Boks wieku XX absolutnie nie mozna nazwac prowizorka. Corbett, Johnson to byli juz bokserzy walczacy bardzo dobrze technicznie, wiele potrafiacy, myslacy w ringu.
Slyszalem tez opinie ze bokserzy lat '70 nie mogliby sie rownac z tymi dzisiejszymi? Nie?! A ja sie zastanwiam co zrobilby z Holyfieldem Holmes z lat '70, ktory po 40 dal Holyemu bardzo wyrownana walke, ktory powinien zostac mistrzem swiata w latach swietnosci wagi ciezkiej w wieku 46 lat, gdy zostal okradziony ze zwyciestwa w walce z McCallem. Co musialby nawyczyniac w tych latach ten Holmes ktory mial 28-30 lat
Podchodzicie powierzchownie do tematu... jestescie beeeee




Offline View user's profile Send private message Visit poster's website
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Kelly Pavlik - Sergio Gabriel Martinez 
 
dude wrote: [View Post]
Ten sport to raczkowal i byl prowizorka w XVIII i XIX wieku. Boks wieku XX absolutnie nie mozna nazwac prowizorka. Corbett, Johnson to byli juz bokserzy walczacy bardzo dobrze technicznie, wiele potrafiacy, myslacy w ringu

W XVIII i XIX wieku to nawet nie bylo boksu, to byly usankcjonowane (calkowicie, czesciowo lub wcale) bójki. No fajnie, byl Corbett, Johson a reszta co? W wiekszosci drwale podchodzacy do treningu na pol gwizda w porownaniu z dzisiejszymi profi, pijacy, palacy, nienajlepiej sie odzywiajacy, na ktorych łatwo bylo blyszczec. Dlaczego Gatti-Ward nazywa sie trylogia old schoolową, dlaczego druga walka ma poczatek czarno-bialy? Bo w duzej mierze boks kiedys tak wygladal. Trening poszedl do przodu, zywienie poszlo do przodu, odzywki poszly do przodu, odnowa biologiczna poszla do przodu, medycyna rowniez, duzo lepszy jest doping, ogromnie wieksze zaangazowanie finansowe. Inny swiat.

To troche jak z rekordem na 100m. Najlepsi z tamtych czasow (legendy, ochy, achy) dzis by sie pewnie nawet na olimpiade nie zakwalifikowali. Tak jest pewnie w wiekszosci dyscyplin, tamte wyniki to dzis usmieszek politowania. Boks to jednak sport niewymierny, wiec mozna gadac bezpiecznie. Ja rozumiem obrone lat 70-tych, ale poczatki wieku to prowizorka. Joe Louis by dostal dobrego jaba od Włodzimierza Kliczko i by padł na deski. Rocky'ego Marciano to taktyczny Steve Cunningham i Chad Dawson by zrobili do bramki. Chris Byrd by osmieszyl prime Jacka Dempseya itd. Na dzisiejsze standardy to wtedy byli bardziej entuzjasci boksu niz profesjonalisci. James J Jeffries do walki z Jackiem Johnsonem systematycznie pil w barach i "between bars Jeffries gets in a little road work". Facet pil nawet w czasie podpisania kontraktu dlatego na zdjeciu z podpisania przed Johnsonem i jego ludzmi stoi 1 otwarta butelka szampana a przed Jeffriesem i jego ludzmi 6 otwartych szampanow.

Kuzwa w stringach sie wtedy bili;)


Image




Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Kelly Pavlik - Sergio Gabriel Martinez 
 
Duran byl zawodnikiem wagi lekkiej, Dempsey jednak byl HW ciezszy wiec ciezko tu wyrokowac... inna sprawa ze na obecne standardy byl Cruiserem wiec nie wykluczone ze by mu duran mimo wszystko wklepal jako ze pod wzgledem zaawansowania w technice bokserskiej dzieli ich przepasc ze wzgledu na ere boksowania.
Lata 70-80 to zupelnie co innego niz przedwojenne raczkowanie boksu... to nie bylo tak dawno i technicznie zawodnicy byli juz bardzo poprawni. Poza tym byla inna mentalnosc, widzialem filmy z treningow Durana czy Haglera, nasze obecne primadonny po jednym treningu wyrzucilyby z hukiem trenera gdyby im kazal tak zapierdalac... taki Arreola wywalil trenera bo zabranial mu jesc fast foodow i kazal mu biegac... swoja droga maly offtop sie zrobil gwah??




Offline AIM Address View user's profile Send private message Visit poster's website
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Kelly Pavlik - Sergio Gabriel Martinez 
 
Gwahlur napisał(a): [View Post]

 No fajnie, byl Corbett, Johson a reszta co? W wiekszosci drwale podchodzacy do treningu na pol gwizda w porownaniu z dzisiejszymi profi, pijacy, palacy, nienajlepiej sie odzywiajacy, na ktorych łatwo bylo blyszczec. Dlaczego Gatti-Ward nazywa sie trylogia old schoolową, dlaczego druga walka ma poczatek czarno-bialy? Bo w duzej mierze boks kiedys tak wygladal. Trening poszedl do przodu, zywienie poszlo do przodu, odzywki poszly do przodu, odnowa biologiczna poszla do przodu, medycyna rowniez, duzo lepszy jest doping, ogromnie wieksze zaangazowanie finansowe. Inny swiat. [...] James J Jeffries do walki z Jackiem Johnsonem systematycznie pil w barach i "between bars Jeffries gets in a little road work". Facet pil nawet w czasie podpisania kontraktu dlatego na zdjeciu z podpisania przed Johnsonem i jego ludzmi stoi 1 otwarta butelka szampana a przed Jeffriesem i jego ludzmi 6 otwartych szampanow.


Carlos Monzon palil kilka paczek dziennie. Mayorga to palil nawet w czasie walki. I co z tego? Czy w zwiazku z tym nie nalezy traktowac ich powaznie?
Tamci bokserzy nie prowadzili sie tak jak nalezy, a walczyli po 45 rund. Wielu dzisiejszych bokserow ma problem zeby wytrzymac 12. Nie daje to do myslenia? I tylko nie sprobuj mi pisac ze tempo walki bylo inne...
Smieszne sa te argumenty o tym jak to dzisiaj sie o bokserow dba, jak poszlo wszystko do przodu kiedy ja widze bokserow z najwyzszego szczebla, ktorzy po 8 rundach wcale nie wysokiego tempa ciezko oddychaja, a po doznaniu jednej porazki wszyscy sie boja czy przypadkiem nie zakonczy mu ona kariery. Pracuje sie z psychologiem, a potem taki bokser wychodzi do ringu z kupa w majtkach. Piszesz o zywnieu itd., a ja widze wielu grubasow w ringu i slysze o bokserach ktorzy maja straszne problemy zeby robic wage. Piszesz o odnowie, medycynie a ja tymczasem slysze o bokserach, ktorzy po kilku walkach sa juz rozbici i do niczego sie nie nadaja, a taki Harry Greb w 1919 stoczyl w ciagu roku bodajze 45 walk, a srednia w karierze to ok 22 walk na rok - czesto walczyl co 2, 3, 4 dni i nikt nie mowil o zadnym rozbiciu.
To wszystko o czym piszesz po prostu nie ma zadnego przelozenia na realny stan. Na bokserow sie dzisiaj chucha i dmucha, a to w porownaniu do bokserow sprzed lat sa panienki bez jaj.

Nieprawda jest tez to co piszesz o treningach tamtych bokserow. Poczytaj troche bo mam wrazenia ze pisze to tak jak sobie wyobrazasz. Bokserzy dobrzy i obiecujacy mieli swoich menadzerow, a oni zapewniali im miejsce do treningu, wyjazdy na obozy przygotowawcze, sciagali sparingpartnerow - to nie bylo zadne pol gwizdka. Poczytaj chociazby jak traktowani byli bokserzy Jacka Kearnsa.


Quote:
To troche jak z rekordem na 100m. Najlepsi z tamtych czasow (legendy, ochy, achy) dzis by sie pewnie nawet na olimpiade nie zakwalifikowali. Tak jest pewnie w wiekszosci dyscyplin, tamte wyniki to dzis usmieszek politowania.


Nie mozna porownywac takiego sportu jak boks do osiagniec czysto wydolnosciowych czy szybkosciowych. W 1976 na olimpiadzie w Montrealu zloty medal na 100m wywalczyl niejaki Haseley Crawford z Trinidadu z czasem 10.06.
W 1996 w Atlancie wygral Donovan Bailey z czasem 9.84, a Crawford ze swoim wynikiem z Montrealu dobiegl by na mete kilka metrow za Bailey i nie bylby nawet w pierwszej piatce.
Jak widac jest przepasc.... jednak czy Holmes z '76 bylby bez szans z mistrzami z roku '96? Bo mi sie wydaje ze mialby duzo wieksze szanse na rywalizowanie z najlepszymi niz jego koledzy sprinterzy.... mysle nawet ze Holmes bylby faworytem

Porownywac czasu Baileya do czasu Bolta juz nie bede... chyba kazdy wie jak wyglada to porownanie i jak ma sie do szansu Lewisa czy Holyego z Kliczkami

Quote:
Boks to jednak sport niewymierny, wiec mozna gadac bezpiecznie. Ja rozumiem obrone lat 70-tych, ale poczatki wieku to prowizorka. Joe Louis by dostal dobrego jaba od Włodzimierza Kliczko i by padł na deski. Rocky'ego Marciano to taktyczny Steve Cunningham i Chad Dawson by zrobili do bramki. Chris Byrd by osmieszyl prime Jacka Dempseya itd. Na dzisiejsze standardy to wtedy byli bardziej entuzjasci boksu niz profesjonalisci.


Bo nie ma zadnego sposobu zeby ich porownac to mozesz sobie spokojnie pieprzyc Wiele osob takiego Holmesa tez uznaloby za boksera innej epoki, ktory w dzisiejszych czasach nie mial nic do powiedzenia, ale taki psikus zrobil ze w wieku 46 lat pobil mistrza "wspolczesnego" swiata i zamknal gebe tak gadajacym. Jestem przekonany ze podobnie mogloby byc z bokserami walczacymi jeszcze dawniej.

Rocky Marciano vs. Steve Cunningham? vs. Byrd? I to ty tak otwarcie stwierdzasz nie majac zadnych watpliwosci? A takiemu Abrahamowi to nigdy nie odmowisz szans na nokaut, dlaczego wiec odmawiac je Marciano - bardzo twardy, mial potezny cios, nigdy sie nie poddawal i czesto nokautowal w ostatnich rundach. Marciano to byl morderca, to bylo zwierze - takich bokserow dzisiaj juz nie ma...

Joe Louis dostalby jaba i padl by na deski? watpie... za to wszyscy dobrze wiemy co by sie stalo gdyby Wladzio dostal prawy sierp od Louisa...

Takie glupie gdybanie. Tak naprawde nie da sie porownac rzetelnie bokserow h2h dlatego porownuje sie osiagniecia z epoki w ktorej walczyli ci bokserzy - jest to bardziej wymierne, a takze bardziej sprawiedliwe... Napewno nie mozna jednak ich dyskredytowac tak jak wy to robicie tylko dlatego ze walczyli w czasach bokserskiej prehistorii.




Offline View user's profile Send private message Visit poster's website
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Kelly Pavlik - Sergio Gabriel Martinez 
 
GRB napisał(a): [View Post]
Duran byl zawodnikiem wagi lekkiej, Dempsey jednak byl HW ciezszy wiec ciezko tu wyrokowac... inna sprawa ze na obecne standardy byl Cruiserem wiec nie wykluczone ze by mu duran mimo wszystko wklepal jako ze pod wzgledem zaawansowania w technice bokserskiej dzieli ich przepasc ze wzgledu na ere boksowania.


No widzisz.. tutaj juz nie stwierdzasz tak jednoznacznie dlatego wydaje mi sie ze nie dajac zadnych szans Grebowi byles dla niego troche niesprawiedliwy.
Skoro Dempsey nie bylby bez szans to z pewnoscia nie bylby takze Greb, ktory Dempseya kilku rundach sklepal na treningu. Greb takie lanie spuscil Dempseyowi, ze po kilku minutach spraringu Jack Kearns kazal Grebowi wracac do domu. Co wiecej jakis czas pozniej zlozono Dempseyowi propozycje walki z Grebem - Jack nie chcial o niej slyszej Na zdjeciu obydwah dzentelmeni... lekka roznica warunkow byla

 Image


Oczywiscie mozesz mowic ze sparing nic nie znaczy, ale Greb naprawde bylby bez szans z takim Duranem?




Offline View user's profile Send private message Visit poster's website
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: HISTORIA BOKSU 
 
Quote:
Lata 70-80 to zupelnie co innego niz przedwojenne raczkowanie boksu... to nie bylo tak dawno i technicznie zawodnicy byli juz bardzo poprawni


Czy ja wiem. Przed 1 wojna swiatowa faktycznie ten poziom byl kiepski , ale juz lata 40 calkiem inaczej wygladaly. Walki takiego Braddocka czy Joe Louis sie swietnie oglada. Fakt jest taki ze juz wtedy byli zawodnicy bardzo dobrzy technicznie i "pokraki". Jak sie popatrze dzisiaj na takiego Arreole czy Vitalego Kliczko to odnosze wrazenie ze boks cofnal sie do epoki kamienia lupanego.Nie jest jednak tak bo prymitywni (aczkolwiek skuteczni) bokserzy zawsze juz byli.





____________
http://www.youtube.com/watch?v=VdCJ0_ToLR8
Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: HISTORIA BOKSU 
 
Sebastian napisał(a): [View Post]


Czy ja wiem. Przed 1 wojna swiatowa faktycznie ten poziom byl kiepski , ale juz lata 40 calkiem inaczej wygladaly. Walki takiego Braddocka czy Joe Louis sie swietnie oglada. Fakt jest taki ze juz wtedy byli zawodnicy bardzo dobrzy technicznie i "pokraki". Jak sie popatrze dzisiaj na takiego Arreole czy Vitalego Kliczko to odnosze wrazenie ze boks cofnal sie do epoki kamienia lupanego.Nie jest jednak tak bo prymitywni (aczkolwiek skuteczni) bokserzy zawsze juz byli.


hehe, zgadza sie... jak ogladam walki Jessa Willarda to normalnie mam wrazenie jakby Vitek sie przeniosl w czasie do poczatku wieku    A z Willarda wszyscy sie zawsze smiali ze to pokrak, drewno i zero techniki  




Offline View user's profile Send private message Visit poster's website
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: HISTORIA BOKSU 
 
Opowiesci ze sparingow sprzed 100 lat jakos do mnie nie trafiaja prawde mowiac

Nie bardzo rozumiem stwierdzenie "z takim Duranem"? Zgadzam sie ze era Louisa to juz nie jest totalny bokserski ciemnogrod, tam juz zawodnicy potrafili boksowac, era Dempseya jednak do mnie nie przemawia, tam nawet przepisow nie bylo... Bardzo mozliwe ze mimo roznicy warunkow Duran by zrobil z Dempseyem to co Dempsey zrobil z Willardem

Czas nie jest tez wyznacznikiem jak pisal gwah ze lepsze odzywki, odnowy, sterydy itp. Juz kiedys pisalem ze wspomniany juz w temacie Roberto Duran by pozabijal takich obecnych mistrzow swiata jak Bradley czy Berto.
Fajny byl kiedys moment w jakims 24/7 jak Roger Mayweather robil komus wyklad z historii boksu Pytal sie:
- kto jest najlepszym latynoskim bokserem w historii?
- nie wiem
- no strzelaj
- De La Hoya?
- cos Ty kurwa powiedzial??

 




Offline AIM Address View user's profile Send private message Visit poster's website
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: HISTORIA BOKSU 
 
GRB napisał(a): [View Post]
Bardzo mozliwe ze mimo roznicy warunkow Duran by zrobil z Dempseyem to co Dempsey zrobil z Willardem


Nie no prosze Cie... Willard byl po prostu duzy, silny,  i przy tym wszystkim jak na jego warunki dosyc szybki, ale mimo wszystko przecietny bokser. Z Johnsonem wygral bo Johnson sie zmeczyl napierdalaniem go w twarz    Albo nawet bylo tak jak sie mowi - walka byla sprzedana.

Dempsey to byl juz prawdziwy bokser, potezny cios, bardzo szybki, narzucal wysokie tempo, skracal szybko dystans i mial bardzo szybkie rece. Nie bardzo wiem co naturalny lekki Duran moglby Dempseyowi przeciwstawic. Porownanie do Dempsey vs. Willard rozpatruje w postaci dowcipu  




Offline View user's profile Send private message Visit poster's website
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: HISTORIA BOKSU 
 
Ciezko o tym dyskutowac bo nikt nie moze miec zadnych namacalnych dowodow na potwierdzenie swoich tez. Nie mowie ze Duran by tak wygral, tylko ze byc moze tak by sie stalo... na pewno byl na znacznie wyzszym poziomie bokserskim, tyle widac golym okiem, reszta to juz domysly i gdybanie

Swoja droga fajnie czasem poogladac starszy boks. Patrzac na walki Archie Moore'a czy Ezzarda Charlesa widac jak rodzily sie w ringu akcje, ktore wiele lat pozniej Hopkins czy Toney doprowadzali do perfekcji




Offline AIM Address View user's profile Send private message Visit poster's website
Download Post Back to top Page bottom
Display posts from previous:   

Nowy temat  Odpowiedz  Strona 1 z 4
Skocz do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Users browsing this topic: 0 Registered, 0 Ukrytych i 1 Gość
Zarejestrowani użytkownicy: None


 
Permissions List
nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
nie możesz edytować swoich postów na tym forum
nie możesz kasować swoich postów na tym forum
nie możesz głosować w ankietach na tym forum
You cannot attach files in this forum
You cannot download files in this forum
You can post calendar events in this forum