Home    Forum    Szukaj    FAQ    Rejestracja    Zaloguj
Nowy temat  Odpowiedz Strona 1 z 2
Skocz do strony 1, 2  Następna
Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero
Autor Wiadomość
Cytuj  
Post Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero 
 
Marcos Rene Maidana vs Robert Guerrero
http://boxrec.com/list_bouts.php?human_id=257790&cat=boxer
Image
Zapowiada się rewelacyjna walka i przyznam szczerze że tym razem bardzo się obawiam o mojego ulubieńca Maidane, Robert jest teraz Top! idzie do przodu jak burza nadal nie sprawdzony tak do końca ale coraz lepszy i silniejszy! jego styl walki jest bardzo ładny dla oka tak jak i Maidany więc na 100% czeka nas bardzo dobra walka, Guerrero świetnie rozprawił się z Michaelem Katsidisem i nikt specjalnie nie palił się do pojedynku z nim, Khan jak zwykle dał ciała i wybrał pojedynek z wypalonym już Zabem Judah, natomiast Marcos jest po ciężkich pojedynkach i wychodzi do kolejnej bardzo trudnej walki, Maidana to prawdziwy kozak i mam nadzieje że wygra po dobrej walce, licze że jeszcze dostanie rewanż z Khanem kto wie może z Kotelnikiem też?? obawiam się o wynik tego pojedynku, czy przypadkiem nie bedzie to wygrana Roberta na punkty ale ja sercem jestem za Maidaną i stawiam na KO/TKO dla Argentino po dobrej zacietej walce.

Jakie są wasze typy???

Pytanie do zorientowanych kto wie dla czego w narożniku Victor Manuel Cayo był Sergio Martinez (Argentino) czyli w przeciwnym narożniku jego rodaka Marcosa Maidany (Argentino)??? chłopaki się nie lubią?? to ciekawe np. w walce Marco Huck vs Denis Lebedev, Alexander Povetkin z tej samej grupy Sauerladna co Huck głośno i zdecydowanie był za swoim rodakiem z Rosji a nie za Huckiem który jest z tej samej stajni, troche to nie smaczne gdy jeden z rodaków staje w teamie jakiegoś np. Amerykanina przyciwko swojemu rodakowi bynajmniej ja mam takie zdanie na ten temat.





____________
Sauerland vs Kohl
Mistrzostwa Swiata w Wałkowaniu!!!
Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero 
 
Na co stac Maidane i jak bedzie walczył to juz wiemy (kwestia tylko duszenia sie 140).
Pytanie o te walke to glownie pytanie o Roberto Guerrero:

1) Jak dobrze zniesie przenosiny do 140 (po raz pierwszy byl mistrzem 3 wagi nizej)
2) Jak mądrze (jak nudno?) bedzie boksował, bo to HBO panie i nie wypada ludzi uśpić bezczelnym hit and runem

Swietnie taktycznie boksowal Guerrero ze starym wypalonym Casamayorem, ale robil to dlatego ze Joel to jego kolega i nie chcial go zeszmacic. Z kolei z przereklamowanym cepem Katsidisem nie bil sie tak taktycznie jak powinien. Katsidis to przereklamowany cep ktory sie efektownie łoi po ryjach i ludziom sie mokro robi, takie typy prawie zawsze sa przereklamowane, najgrozniejszy nokdaun w karierze Marqueza jaki zrobil Michael to był fart. Guerrero walczył z Katsidisem bardzej ostro niz powinien, dawał cepu niepotrzebne możliwosci ale i tak wygral bardzo wyraźnie. Nie widzialem wystarczajaco duzo walk mistrzowskich Guerrero by dostatecznie dobrze wiedziec jak to jest u niego z mądrym boksowaniem, jak czesto go ponosi. Z jednej strony ponoszenie bedzie kosztowne z Maidana, z drugiej strony brak ponoszenia, nudna walka moze go cofnac od tłustych wypłat w przyszlosci. Żona Guerrero wyszła z paskudnego raka z jakim walczyla przez ostatnie lata i Robert ma wreszcie czystą głowe i spokojne serce. Juz tylko boks. Zeby sobie Maidana znowu nie dał wcisnac "Winningsów" jak z Moralesem, bo to znaczaco zmniejszy jego szanse.




Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero 
 
Guerrero powinien to wygrać. Walka Maidany z Moralesem pokazała jedno - Rene jest przereklamowany. Wszyscy się zachwycili Moralesem - a przecież powrót na najwyższy poziom po tym, co Erik ma za sobą jest po prostu niemożliwy. Morales nie był lepszy (fizycznie) od siebie z Pacman II i III, czy Raheema.
Nie chcę nic odbierać Maidanie. Dobrze się sprawdza z określonym typem rywala - takim, który próbuje się bić i jest stosunkowo ograniczony technicznie. Ale to nie jest i nie będzie top p4p. A Robert się mocno do tego poziomu zbliża.
Jedyna moja wątpliwość to waga - Robert wywodzi się z okolic piórkowej, Maidana całe życie walczył w 140.




Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero 
 
Również stawiam na Guerrero. Pamiętam jak Gwahlur mnie męczył, że pojedyncza wpadka Maidany (Corley, pomijając jak go momentami robił w balona taki Cayo quasi-RJJ nie będzie się liczyła w przyszłości jako, że jest... pojedyncza. Kolejna wtopa Maidany to Morales z tym, że obaj nie mieliśmy racji. To nie spadek formy, to nie przypadek. Maidana jest po prostu w cholerę durnym bokserem. Ludzie go lubią bo ma efektowny styl, brzydką gębę i kozacko wytatuowane colty. Tymczasem został rozstrzelany przez Kotelnika, Khan mu dał zrobić wojnę, gdy pozwolił sobie narzucić styl Argentyńczyka, który w dodatku jest naturalnie silniejszy.

Niepokoicie się o wagę Roberta, a z jakiej wagi pochodzi Morales? W dodatku porozbijany Meksyk w walce z Marcosem Rene wyglądał jak młody bóg, parę razy ograł tak Maidanę, że się o mało piwem nie poplułem. Gość, który jako tako sobie radził z journaymanami....

Guerrero z Casamayora, czyli najcięższy w karierze w pojedynku z najcięższym w karierze przeciwnikiem wypadł wzorowo. Przede wszystkim jest to pięściarz bardzo inteligentny - widać to po tym jak kontroluje dystans, szybkie sierpowe, którymi potrafić karać, gdy już przeciwnik wlezie mu w półdystans. Bardzo dobrze, że jest rozboksowany po Katsidisie. Ma już za sobą jednego brutalnego prymitywa i pomimo, że parę razy dał się zaskoczyć, może być zadowolony z tej walki. Do tego wierzę, że jego sztab i on sam przygotowuje się strictre pod Maidanę, ciekawe z kim więc będzie sparował, mam pewne zaufanie do Guerrero. Nie wygląda na gościa, który zawodzi. Utrzyma tego argentyńskiego byczka w ryzach.

PS. A to, że Maidana nie mieści już dupska w 140 to rzecz oczywista. Wystarczy spojrzeć nawet na zdjęcie w tym temacie. Tym bardziej liczę na Roberta Guerrero.




Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero 
 
Red Skull wrote: [View Post]
Pamiętam jak Gwahlur mnie męczył, że pojedyncza wpadka Maidany nie będzie się liczyła w przyszłości jako, że jest... pojedyncza

Nieprawda, nie twierdzilem ze wyraznie slabsza forma Maidany nie bedzie miala znaczenia poniewaz jest pojedyncza tylko nie bedzie miala znaczenia dopóki jest pojedyncza. Teraz z Moralesem sie powtorzyła (nie w takim stopniu ale jednak), co oznacza ze Marcos Maidana zaniedbuje przygotowania do slabych przeciwnikow (Morales, Corley) i piłuje ją na lepszych (Kotelnik, Ortiz, Khan) A poniewaz ma problemy ze 140 to slabsza forma uderza w niego podwojnie. A poniewaz jest prosty i by te prostote przeskakiwac to musi byc przygotowany tip-top, to slabsza forma uderza w niego jeszcze gorzej. Morales przed Maidana prezentowal sie jak gówno z nazwiskiem. To miala byc amoralna egzekucja na dziadu. Pokazanie mu ze juz sie do tego nie nadaje. Nie ma bata zeby nie bedac super pracusiem do takiej walki zrobic max forme. Do takiej potrzeba strachu przed porażką. Maidana tymczasem ani nie jest super pracusiem, ani nie mial prawa bac sie porazki z Erikiem. Co najwyzej tego ze Moralesa zbyt brzydko zbije i wyjdzie na niemoralnego przed publiką, bo rozdeptał i zerzygał sie na legende - bezzebnego renciste, ktory myslal ze jeszcze jest bokserem. Do tego dochodzi tez bardzo wazna kwestia rekawic "Winnings", ktore sa katastrofą dla punchera.
Red Skull wrote: [View Post]
Tymczasem został rozstrzelany przez Kotelnika

Oj bez przesady. Walka była na remis i każdy mogl wygrac a przeciez to był... ZIELONY Maidana, ktory nigdy wczesniej nie boksował dłuzej niz 7 rund i 48 sekund, oraz doswiadczony Kotelnik walczacy u siebie w domciu, ktory wczesniej mial 9 (!) walk 12-rundowych i kilkadziesiat rund mistrzowskich.
Red Skull wrote: [View Post]
W dodatku porozbijany Meksyk w walce z Marcosem Rene wyglądał jak młody bóg, parę razy ograł tak Moralesa, że się o mało piwem nie poplułem. Gość, który jako tako sobie radził z journaymanami...

Uuu ale przeciez Erik Morales z ze slabszym Maidana wytłumionym pieluchomajtkami na rękach, zaliczyl OGROMNY, nieoczekiwany skok formy. Wczesniej Morales to było gowno z nazwiskiem. Z Argentino prezentowal sie poważnie. Przypuszczal ze "El Terible" wczesniejsze walki powrotne toczył bez koksu (nie chcial juz na wstepie katowac organizmu) a gdy przyszło do historycznej walki mistrzowskiej, to zarzucił super forme, i tone koksu aby... "juz ja tym wszystkim skreslajacym mnie kurwom pokaże!". Wszystko to brzmii realistycznie. I mowie to jako duży fan Moralesa. Nie na darmo wczesniej mowiono ze Morales to nawet nie jest przeciwnik dla Maidany. Wczesniej nie był.




Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero 
 
Ostatnie cytowane zdanie to błąd. Miałem na myśli Maidanę, a nie Moralesa. Przecież inaczej zdanie jest nielogiczne i pozbawione sensu.




Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero 
 
Red Skull wrote: [View Post]
Maidana jest po prostu w cholerę durnym bokserem. Ludzie go lubią bo ma efektowny styl, brzydką gębę i kozacko wytatuowane colty. Tymczasem został rozstrzelany przez Kotelnika, Khan mu dał zrobić wojnę, gdy pozwolił sobie narzucić styl Argentyńczyka, który w dodatku jest naturalnie silniejszy.


Po pierwsze to troche szacunku i tolerancji do ludzi zanim zaczniesz wyzywać od durnych!! po drugie naucz się punktować walki zanim naskrobiesz coś w stylu został rozstrzelany a tu wynik 114-114   no ale jak się kogoś nie trawi to z takiego wyniku zrobimy nawet deklasacje!

Co do kozackiego wyglądu to lepiej być dziś anonimowym i nudnym zawodnikiem?? czy wręcz odwrotnie charyzmatycznym?? boks to biznes a ludzie chcą oglądać właśnie takich kozaków jak Maidana a nie nudnego dobrego 12 rundowego pykacza, wieć nie wiem skąd takie stwierdzenia??

Czy każdy puncher to dla ciebie prostak?? bo fakt jest stosunkowo łatwy do wypunktowania przez technika pykacza, wiec zawodnicy tacy jak Tyson czy Tua to też prostaki??

Red Skull wrote: [View Post]

PS. A to, że Maidana nie mieści już dupska w 140 to rzecz oczywista. Wystarczy spojrzeć nawet na zdjęcie w tym temacie. Tym bardziej liczę na Roberta Guerrero.


Problem utrzymania wagi jak to delikatnie napisałeś dotyka wielu bokserów nawet tych HW jesli bokser nie trzyma już wagi rusza w górę często niestety po pierwszej porażce np. Adamek vs Dawson.





____________
Sauerland vs Kohl
Mistrzostwa Swiata w Wałkowaniu!!!
Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero 
 
JARISS napisał(a): 
Po pierwsze to troche szacunku i tolerancji do ludzi zanim zaczniesz wyzywać od durnych!! po drugie naucz się punktować walki zanim naskrobiesz coś w stylu został rozstrzelany a tu wynik 114-114   no ale jak się kogoś nie trawi to z takiego wyniku zrobimy nawet deklasacje!


Maidana jest durnym bokserem. Nie znam go jako człowieka poza ringiem (chociaż na myśliciela nie wygląda) i niepotrzebne mi to do nazwania Marcosa Rene durnym bokserem. Tolerancji to Ty ucz w szkółce niedzielnej, boks to sport oparty również na emocjach, sympatiach i antypatiach. Część utożsamia się z jednym bokserem, a nie cierpi innego. Trochę jak z kapelami rockowymi.  Ja wypowiadam się  z uczciwie o każdym pięściarzu ale nie posługuję się wyłącznie suchymi faktami ale także swoją opinią. Do tego przecież służy forum dyskusyjne - aby wymieniać się spostrzeżeniami, opiniami, wnioskami itd.

Teraz - dlaczego uważam go za durnego boksera, dość prymitywnego?

 Po pierwsze - tępo wierzy w swoją siłę. Bije na gardę na "a nuż coś wejdzie po rozbiciu", ja nie mówię o sytuacjach w półdystansie, przy szybkiej wymianie ale, gdy ma czas nawet by przymierzyć, coś pomyśleć, wykombinować, aby zapunktować, trafić czysto. U Maidany? Po co?! Lepiej bić jak tłuk. Dlatego przegrał z Kotelnikiem. Ukrainiec był mądrzejszy w ringu od Argentyńczyka. Wystarczyła solidna garda i mocny lewy prosty. Kotelnik przez dłuższe chwile ogrywał Maidanę samą lewą ręką, a że El Chino to fizol to walka wyglądała na bliższą niż była w rzeczywistości.

 Po drugie - nie wyciąga wniosków, nie uczy się, z Cayo był śmieszny, Corley to wpadka na całego i obraz durnoty, do Moralesa doszło jeszcze do tego wszystkiego "olanie dziadka", a więc brak profesjonalizmu czyli kolejny obraz... durnoty. Długo by jeszcze pisać ale na początek wystarczy.

JARISS napisał(a): 
Co do kozackiego wyglądu to lepiej być dziś anonimowym i nudnym zawodnikiem?? czy wręcz odwrotnie charyzmatycznym?? boks to biznes a ludzie chcą oglądać właśnie takich kozaków jak Maidana a nie nudnego dobrego 12 rundowego pykacza, wieć nie wiem skąd takie stwierdzenia??


Ty wiesz w ogóle co to znaczy charyzmatyczny? U Ciebie chyba charyzmatyczny = freak. Dobra ale zostawmy to. Gdzie ja napisałem, że wolałbym anonimowego i nudnego zawodnika? Wręcz przeciwnie. Natomiast napisałem prawdę -  "ludzie go lubią bo ma efektowny styl, brzydką gębę i kozacko wytatuowane colty" nie pisałem, że to coś złego, tylko, że tak już jest. To fakt.

JARISS napisał(a): 
Czy każdy puncher to dla ciebie prostak?? bo fakt jest stosunkowo łatwy do wypunktowania przez technika pykacza, wiec zawodnicy tacy jak Tyson czy Tua to też prostaki??


Oj Panie fanboj, nie mamy o czym rozmawiać. Twoje rozumowanie - Red Skull uważa, że każdy puncher to prostak, a więc skoro Tyson i Tua byli pucherami, w mniemaniu Red Skulla są prostakami, bo każdy puncher to prostak. A to wszystko z Maidaną w tle, majstersztyk  

Tua to był świetny technik, bardzo rozsądny w ofensywie, ze świetnym czuciem dystansu i w obronie przed kontrą. Nieporównywalnie większy talent niż Marcos. DO Tysona nawet się nie odniosę, bo to już niepoważne.

JARISS napisał(a): 
Problem utrzymania wagi jak to delikatnie napisałeś dotyka wielu bokserów nawet tych HW jesli bokser nie trzyma już wagi rusza w górę często niestety po pierwszej porażce np. Adamek vs Dawson.


Co Ty nie powiesz




Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero 
 
Red Skull wrote: [View Post]

Maidana jest durnym bokserem. Nie znam go jako człowieka poza ringiem (chociaż na myśliciela nie wygląda) i niepotrzebne mi to do nazwania Marcosa Rene durnym bokserem. Tolerancji to Ty ucz w szkółce niedzielnej, boks to sport oparty również na emocjach, sympatiach i antypatiach. Część utożsamia się z jednym bokserem, a nie cierpi innego. Trochę jak z kapelami rockowymi.  Ja wypowiadam się  z uczciwie o każdym pięściarzu ale nie posługuję się wyłącznie suchymi faktami ale także swoją opinią. Do tego przecież służy forum dyskusyjne - aby wymieniać się spostrzeżeniami, opiniami, wnioskami itd.


Ja nie ucze tolerancji i nie mam zamiaru ale wielu by się przydało w naszym karaju nie mam na myśli tu ciebie ale ocenianie człowieka po wyglądzie to też bardzo zły nawyk, Red Skull nie wdasz mnie w dyskusje rodem z tych Gwahlurowych nie mam na to ani chęci ani czasu ja stoczyłem też wiele wojen na forach siedzę w tym od wielu lat jesli kiedyś spotkałeś się z pewnym konkurencyjnym forum na którym Gwahlur był modem to wiesz co mam na myśli, liczę oczywiście na to że nie jesteś jedym z tych co mam lat 15 a boks oglądam od jakiś 20

Red Skull wrote: [View Post]

Teraz - dlaczego uważam go za durnego boksera, dość prymitywnego?

 Po pierwsze - tępo wierzy w swoją siłę. Bije na gardę na "a nuż coś wejdzie po rozbiciu", ja nie mówię o sytuacjach w półdystansie, przy szybkiej wymianie ale, gdy ma czas nawet by przymierzyć, coś pomyśleć, wykombinować, aby zapunktować, trafić czysto. U Maidany? Po co?! Lepiej bić jak tłuk. Dlatego przegrał z Kotelnikiem. Ukrainiec był mądrzejszy w ringu od Argentyńczyka. Wystarczyła solidna garda i mocny lewy prosty. Kotelnik przez dłuższe chwile ogrywał Maidanę samą lewą ręką, a że El Chino to fizol to walka wyglądała na bliższą niż była w rzeczywistości.

Po drugie - nie wyciąga wniosków, nie uczy się, z Cayo był śmieszny, Corley to wpadka na całego i obraz durnoty, do Moralesa doszło jeszcze do tego wszystkiego "olanie dziadka", a więc brak profesjonalizmu czyli kolejny obraz... durnoty. Długo by jeszcze pisać ale na początek wystarczy.


Wielu bokserów niestety tak robi do jednej walki przygotowany na 100% do innej zlewka co często zle wygląda robią to niestety prawie wszyscy.

JARISS wrote: 

Ty wiesz w ogóle co to znaczy charyzmatyczny? U Ciebie chyba charyzmatyczny = freak. Dobra ale zostawmy to. Gdzie ja napisałem, że wolałbym anonimowego i nudnego zawodnika? Wręcz przeciwnie. Natomiast napisałem prawdę -  "ludzie go lubią bo ma efektowny styl, brzydką gębę i kozacko wytatuowane colty" nie pisałem, że to coś złego, tylko, że tak już jest. To fakt.


Wiem co to znaczy i kolejna prowokacja oj kolego Maidana = freak?? ja tak nie sądze podobnie określano swojego czasu Kelly Pavlika że ten idzie na każdego na szajbe wypluwa z siebie mnóstwo ciosów a blokuje ataki przeciwnika twarzą ja jedak nie uważam go za Freak, był i jest ograniczonym zawodnikiem ale swojego czasu bardzo skuteczny i efektowny z tym że nie na kogoś takiego jak Bernard Hopkins.

Red Skull wrote: [View Post]

Oj Panie fanboj, nie mamy o czym rozmawiać. Twoje rozumowanie - Red Skull uważa, że każdy puncher to prostak, a więc skoro Tyson i Tua byli pucherami, w mniemaniu Red Skulla są prostakami, bo każdy puncher to prostak. A to wszystko z Maidaną w tle, majstersztyk  

Tua to był świetny technik, bardzo rozsądny w ofensywie, ze świetnym czuciem dystansu i w obronie przed kontrą. Nieporównywalnie większy talent niż Marcos. DO Tysona nawet się nie odniosę, bo to już niepoważne.


Fanboj? a kto miał Katsidisa w awatarze?? czy on nie jest prosty?? czy jestem fanem Maidany tak jestem, a co nie wolno?? ja nie porównałem Tysona, Tue do Maidany tylko użyłem słowa puncher czy wg. ciebie puncher to prostak? puncher=styl walki nie mam na mysli boksera A, B czy D.

Red Skull wrote: [View Post]

Co Ty nie powiesz


Skoro utrzymanie wagi to to samo co utrzymanie dupy w 140 to już nic nie powiem, poprostu po takich słowach widze jak bardzo nie lubisz tego boksera ale masz do tego święte prawo tak jak ja być jego fanem.





____________
Sauerland vs Kohl
Mistrzostwa Swiata w Wałkowaniu!!!
Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Cytuj  
Post Re: Marcos Rene Maidana - Robert Guerrero 
 
JARISS napisał(a): 
Wielu bokserów niestety tak robi do jednej walki przygotowany na 100% do innej zlewka co często zle wygląda robią to niestety prawie wszyscy


Nawet jeżeliby to było prawdą to tym gorzej dla Maidany. Kolejny dowód na to, że jest to pięściarz pod względem sportowym mało... rewelacyjny i to nawet na tle pozostałych, aktywnych zawodników.

JARISS napisał(a): 

Wiem co to znaczy i kolejna prowokacja oj kolego  Maidana = freak?? ja tak nie sądze podobnie określano swojego czasu Kelly Pavlika że ten idzie na każdego na szajbe wypluwa z siebie mnóstwo ciosów a blokuje ataki przeciwnika twarzą ja jedak nie uważam go za Freak, był i jest ograniczonym zawodnikiem ale swojego czasu bardzo skuteczny i efektowny z tym że nie na kogoś takiego jak Bernard Hopkins


Czyli wysnułem nieprawdziwy wniosek? Odniosłem wrażenie, że dla Ciebie aparycja Marcosa Rene to wyznacznik charyzmy co by było bzdurą. Poza tym odnosiłem się do tego samego co Ty czyli do "kozackiego wyglądu" i w tym kontekście mówiłeś o charyźmie - stąd moja reakcja.


JARISS napisał(a): 
Fanboj? a kto miał Katsidisa w awatarze?? czy on nie jest prosty?? czy jestem fanem Maidany tak jestem, a co nie wolno?? ja nie porównałem Tysona, Tue do Maidany tylko użyłem słowa puncher czy wg. ciebie puncher to prostak? puncher=styl walki nie mam na mysli boksera A, B czy D


Ja miałem Katsidisa w awatarze. Cóż z tego? Nie przeszkadzało mi to, by mówić o nim jako o prymitywnym bokserze. Moim ulubionym pięściarzem bez podziału na kategorię wagowe i na aktywność jest Andrzej Gołota, a mimo to nie pamiętam kiedy ostatnio go komplementowałem. Porównałeś Maidane do Tuy i Tysona i to jeszcze w cholernie nieudolny sposób.

JARISS napisał(a): 

 bo fakt jest stosunkowo łatwy do wypunktowania przez technika pykacza, wiec zawodnicy tacy jak Tyson czy Tua to też prostaki??


Tak jakby Tyson i Tua byli łatwi do wypunktowania przez technika pykacza... JAK MAIDANA  

Aha, nie jestem hejterem Maidany, na pewno na tym forum znalazłbyś moje pozytywne wypowiedzi na jego temat.




Offline View user's profile Send private message
Download Post Back to top Page bottom
Display posts from previous:   

Nowy temat  Odpowiedz  Strona 1 z 2
Skocz do strony 1, 2  Następna

Users browsing this topic: 0 Registered, 0 Ukrytych i 1 Gość
Zarejestrowani użytkownicy: None


 
Permissions List
nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
nie możesz edytować swoich postów na tym forum
nie możesz kasować swoich postów na tym forum
nie możesz głosować w ankietach na tym forum
You cannot attach files in this forum
You cannot download files in this forum
You can post calendar events in this forum