Myslę, że rodzice powinni od Ciebie oczekiwać rachunków, jakiś rozliczeń z kieszonkowego bo strasznie szastasz kasą
Co to są owijki ? Bandaże ? I znowu mamy to samo; Po co Ci bandaże ? Masz 11 lat, wazysz 50 kg, a na rękach masz rękawice, trenujesz od 10 treningów... naprawdę myślisz, ze się zdążysz uszkodzić ?
Spokojnie trenuje sobie, jak zaczną się jakieś pierwsze sparingi (uczciwie kilka tygodni od zaczecia treningów, takich pierwszych w życiu, po paru miesiącach może jakaś sobótka, ale to jest wariant optymistyczny) to mozesz sobie kupić bandaże.
Jednak
nie polecam na Twoim etapie. To może przeszkadzać Ci w technice, w czuciu, uczeniu się ciosów.
Jeśli chcesz koniecznie trenować ze sprzętem, to za
jakiś czas (a masz go bardzo dużo) kup sobie szczęke i ... w niej trenuj. Tak po prostu przy worku. Uczysz się ją nosić, oddychać. poprawiasz kondycje. Znam świrów, którzy trenują w suspensorach

ale to odradzam. Szczęka pojedyncza, nie jest jesteś Holyfield

i się udusisz w podwójnej.
p.s
Boks to nie kolekcjonowanie sprzętu, spokojnie sobie trenuj i zobacz czy Ci się podoba. Nic na razie nie musisz kupować. Znam zawodników i to bardzo dobrych amatorów, którzy nie mają ni bluz z napisem "Everlast", ani zajebistego sprzętu, ani bandaży na treningach...
____________
"
...jak sądze Polacy nigdy nie mieli klasowego pięściarza, którego mogli nazywać prawdziwym zwycięzcą przed Adamkiem. (...) Myślę, że oni byliby teraz podekscytowani nawet jeśli Adamek walczyłby z Królikiem Bugsem"