|
Strona 1 z 12
|
 | Rekord Mike'a Tysona-jak Oceniacie? |  |
| Autor |
Wiadomość |
Rethrax
Dołączył: Styczeń 2012
Posts: 4
|
 Rekord Mike'a Tysona-jak Oceniacie?
Wielokrotnie można uslyszeć zarzuty ,że Mike Tyson w okresie swojego Prime nie mial tak wartosćiowych zwyscięstw jak LL .Uważam ,że młodsi fani Boksu przezywają rózne okresy stsunku do Mike Tysona.
Na początku uwqazają go za najwybitniejszego zawodnika wszech czasów "Tyson to mial petarde w łapie nikt by mu nie pdoskoczył",nastepnie uważają go za przereklamowanego boksera
ktoremu Evander Holyfield pokazal miejsce w szeregu a dopiero po dluszym czasie moga obiektywnie ocenić te budzącom chyba największe emocji w chistorii boksu postać.
Ze mna tak było gdy Mike wychodzil z więziena byłem nastolatkiem i uważalem go za niemożliwego do pokonania,gdy przegrał z Evanderem byłem zaskoczony dalsza częsc jego kariery
spraiwla iz uważalem go za przereklamowanego(cos w stylu potecial mial ogromny ale sie stoczył niczego nie udowodnił) gdy jednak stalem się "wartosciowym" intersujacym sie chistorią Boksu zrozumialem jak powieszchownie patrzylem keidyś na boks oraz jak slabo czytalem walki.Gdy zaczołem oglądać masowo starsze walki coraz czesciej nachodzily mnie ogromne wątpliwosći w sprawie rekrodu Tysona.
Sprobujmy obiektywnie ocenić Rekord Mike Tysona i porównajmy go z Rekordem powiedzmy Lennoxa Lewisa.
Pierwsza rzecz ktora trzeba napisać to to iż boserzy z lat 80 są bardzo niedoceniani!W latach 80 mielysmy dwówch boserow wybitnych w HW (Holmes i Tyson) ktorzy nie pozwolili zaistneic wielu swietnym Bokserom oraz moim zdaniem plejade Bokserów których naprawde nazwałbmy naprawde dobrymi,naprawde boli mnie niedocenianie bokserow z lat 80.Ja to widze tak:
Średni: Tyson- Marvis Frazier,Ribalta,Smith,Willams, Lewis- Post prime Weaver,Post Prime Tyrell Biggs,Jackson,Grant(strasznie przereklamowany),Akinwande
Dobrzy Tyson- Pinklon Thomas,Trevor Berbick,Tyrell Biggs Prime(O niebo lepszy niż z walki z Lewisem porownajcie szybkosc ,prace nog itp) Frank Bruno,no i miom zdaniem bardzo dobry Tony Tubs(Dla mnie dużo lepszy niz np Shannon Briggs Do Tysona tylko 1 porażka z b.dobrym Witherspoonem pokonal sporo dobrych po Tysonie pokonal Seledona dał trudną walke Riddicowi Bowe,znakomity styl zwyciestwa Tysona)
Lewis- Bruno,Rahman,Briggs, Andrzej Gołota(Znakomity styl),Morrison Post Prime narkoman Tucker ale i tak dobry,Mercera i Kliczki(wiecej niż dobrych mercer B.Dobry Kliczko świetny) nie licze z wiadomych względów.
Jak na razie dla mnie bardzo porównywalnie z tym ,że Tyson wygrywal w dużo lepszym stylu.Przeanalizujmy najgrubsze ryby w rekordach.
U Lewisa będza to Dawid Tua i Evander Holyfield a u Tysona Tony Tucker oraz Larry Holems.Tua vs Tucker....Moim zdaniem Tony Tucker jest o wiele lepszym Bokserem od ograinczonego Dawida Tuy zwlaszcza zwłaszcza od kontuzowanego Dawida z walki Lewisem(Żebra Boody Punche dwumetrowca Lewisa) Tony Tucker w swoim prime byl świetny,Doskonale warunki fizyczne,bardzo szybki zwlaszcza przy swoich warunkach,szeroki repertuar mocnych ciosów,bardzo dobra technika,praca nóg,świetnie się bronił,dal swietną walke Prime Tysonowi Spinks zwalkowal pasy by z nim nie walczyć.Narkotyki go zniszczyły po Tysonie byl dużo słabszy wielki zmarnowany Talent.Nie twierdze ,że w walce z Tysonem był wybitny o nie!Nie ta klasa aż ale był świetny.Tua zaś to niski Puncher ze slaba obroną,który nie potrafi skracać dystansu
a to w walce z Lewisem ktory ma dlugie ramiona jest po prostu kluczowe.Podsomuwując moim zdaniem Tua jest b.dobry i pasuje Lewisowi(w dodatku kontuzja) prime Tucker świetny i nie pasuje Tysonowi.
Dodam jeszcze ,że moim zdaniem Tucker bez problemu ogrywa Tysona z 97 roku(Zdecydowania słabszy,nierozboksowany bez Roonyea w narożniku, nie bijacy na korpus słabo walczący taktycznie) a w
walce z V.kliczko stawiam na Vitka z wapliwosciami i sporymi szansami dla Tuckera.Dla mnie Tusker w rekrodzie Tysona>Tua w rekrodzie Lewisa
Pora porównać Holmesa i Holego w rekordach Tysona i Lewisa. Obaj zwodnicy w swoi Prime to dla mnie top 5 HW wrzechczasów.Uważam że w 99 roku Holy sie konczył...uważam iz byl już sporo slabszy niż w walkch z Tysonem.Larry Holems w walce z Tysonem był sporo slabszy niż w Prime,czyli post Prime Holy vs post Prime Holems ktore zywciestwo jest bardziej wartosćiowe?Spójrzmy jak walczy Holyfield 2 lata po walce Lewisem otóz ma wielkie problemy z absolutnie przecietnym Johnem Ruizem ostatecznie przegrywa z nim,Bije go Bryd,Donal nokatuje go nienaturalny ciezki Tooney......
A Holems?4 lata po walce z Tysonem leje jak psa B.Dobrego niepokonanego wówczas Raya Mercera daje trudną i wyrównaną walke z PRIME HOLYFIELDEM(Gdyby mial lepsza kondycje to by wygral a w Prime to
Evander jest bez szans) moim zdaniem nawet wygrywa a co najmniej remisuje z Mccallem(w takim wieku!!!!) walczy udanie przez pare następnych lat jako kompletny dziadek.......
Kolejna sprawa to styl zwyciestwa LL wyraznie wygrał 1 walke ale juz druga to mógl nawet przegrać!A Tyson?Znokalotwal Holemsa w 4 rundzie!To wielki wyczyn Holemsa nikt nie znokalotował nawet
Earnie Shavers najmocniej bijacy Bokser wrzechczasów jak go trafił idealnie czystym ciosem nie zdołal znokautowac Larrego!Wedlug mnie Holems w rekordzie Tysona>>>Holyfield w rekrodzie Lewisa.
Na koniec musze wyjaśnic iż mam ogromny problem z ocenaniem zwyciestwa Tysona z Spinksem.Bardzo Lubie Michela Spinksa i uważam ,ze gdyby nie ta ferlana walka z Tysonem bylby uwazany za jednego z najlepszych bokserow wrzechczasów nie byl naturlanym ciezkim to go troche usprawiedliwia.....nie wiem jak ocenic to zwyciestwo.Oraz sprawa Oliver Mccalla.Mccall wygral z Lewisem rewanz to sciema
wyciaganie narkomana z odwyku na walkę!Monthy Python!Dla mnie rekord Tysona jest bardzo dobry uwazam ,że lepszy niż rekord Lewisa a juz napewno najmniej doceniany rekord.
|
|
|
|
 |
kuba2
Dołączył: Grudzień 2008
Posts: 310
|
 Re: Rekord Mike Tysona-jak Oceniacie?
Pomijając literówki bardzo dobry post. Mam podobne odczucia co Ty.
Tyson to bokser kttóry swój potencjał wykorzystał może w 70, 80 % podczas gdy taki np taki Holyfield w 120. Bardzo cenie Evandera ale prawda jest taka, że miał sporo szczęścia w karierze, podobnie jak np Ali. Nie oznacza to że nie byli wybitnymi jednostkami, po prostu w jakimś tam stopniu są przereklamowani. Foreman z Kinszasy, Tyson od Evandera to - jakby powiedział mój ulubiony user - największe chyba promocje w boksie.
Bardzo słusznie zwróciłeś uwagę na pewne etapy postrzegania Mike. Też to zauwazyłem. Moim zdaniem kibice właśnie dzielą sie na -
1.Mike był zajebisty, z petardą i w ogóle,
2. Mike był dobry ale przereklamowany, wystarczyło przeczekać dwie rundy i puchł,
3. Tyson to jeden z najwiekszych w historii ale aby to dostrzec, nalezy zarówno przeanalizowac jego walki, styl zwyciestw, poziom jego walk, jak i poszczególne etapy jego kariery, jego rywali itd.
Wiele osób niedocenia Tubbsa, Tuckera, Berbicka, Williamsa itd. Wiele osób zapomina, że kariery rywali Tysona z reguły kończyły się po walkach z nim. W rekordzie Mike praktycznie nie ma słabeuszy (mówie o walkach o pas) typu Phil Jackson, Bert Cooper, Frans Botha, Michael Grant. Same solidne nazwiska, z reguły byli mistrzowie świata. Co więcej, większość jego rywali była w momencie w swoim prime. Tucker niewiele znaczy przy Holyfieldzie ale w 87 roku zaprezentował formę nie gorszą od tej, jaka pokazał Holy w najlepszych walkach. Problem w tym, że to wszystko zostało w cieniu Mike a nigdy później Tony nie osiągnął juz takiej dyspozycji. Inan rzecz że Tucker zawalczyłz Mikem dosyć defensywnie, dlatego ta walka mimo iż stojaca na znakomitym poziomie (tempo, wyszkolenie) nie zalicza siedo pieściarskich klasykó i jest niedoceniana, podobnie jak zwycięstwo Mike. Gdyby TnT dostał np Bowe lub Mike z 96 roku, to pewnie inaczej zapisałby się w historii boksu i zwycięstwo nad nim miałoby inny wymiar.
|
|
|
|
 |
Gwahlur
Dołączył: Kwiecień 2005
Posts: 4710
|
 Re: Rekord Mike Tysona-jak Oceniacie?
Niejednokrotnie gloryfikują Lennoxa ponad Tysona, bo sie na Lennoxie wychowali. Potem mowi taki ze Shannon Briggs to bylo wartosciowe zwyciestwo Lewisa. Ten Briggs ograny wczesniej przez przereklamowanego Foremana, ktory nawet jak na siebie byl wtedy słaby i gruby, a potem stłuczony przez journeymana Fieldsa i Bothe? Sluszna obserwacja co do etapów postrzegania Tysona. Z czym sie nie zgadzam?
Sredni Lewis: Mike Weaver to byl juz wowczas dziadzia-journeyman, rywal bez wartosci. Jakcson za slaby, to samo Grant. Akinwande bez wartosci bo oddał walke.
Dobrzy Lewis: Bruno byl lepszy od Lewisa, ale Lennox mial szczesliwy cios. Briggs to 3 liga a nie dobry. Andrzej Golota przegral już w szatni i w 1 rundzie jego wartosc sportowa była niespecjalna. Morrison byl porozbijany i po 9 operacjach, do srednich. Post narkotykowy Tucker nie byl dobry i niedlugo wczesniej nieuczciwie wygral z McCallem.
Co jeszcze każe obnizyc historyczna wartosc Lennoxa?
Ruddock - porozbijany przez 19 rund z Tysonem
Mercer - przeciez powinien wygrac na punkty lub zremisowac mimo ze pod wzgledem wygrywania na punkty to ostatni tłuk
McCall II - wyciagniety z odwyku narkotykowego
Mavrovic - Tylko regionalny walczak a narobil wielkich problemow
Holyfield - juz przygasajacy a prime Lewis sie namordował i wygral ok 115-113
Tua - gruby, nierozboksowany i podszedl do walki z kontuzja zeber uniemozliwiajaca mu normalny trening, Lewis sie dowiedzial, bil w to miejsce i kontuzja sie paskudnie odnowila. A i tak Tua mimo niebywalej roznicy warunkow fizycznych i tak wygral wszystkie rundy do czasu odnowienia sie kontuzji.
Rahman II - Hasim przetrenowany bo forma przyszla za szybko
Tyson - wrak
Kliczko - Vitali wygral 2 razy wiecej rund, mial poważnie rannego Lewisa i rane zrobioną nielegalnym kciukiem
Lewis nigdy nie wygral, ani nawet nie walczyl z kims bardzo dobrym, a znowu z zawodnikami gorszymi niż "bardzo dobry" ciągle dawał dupy w jakims stopniu. Swoja pozycje historyczną zawdziecza temu ze uniknął prawdziwych wyzwan i temu że wielka HW lat 90 umarła wraz z ostatnim gongiem Holy-Moorer II i potem on sie na jej niedobitkach koronował na króla wagi cieżkiej i otrzymał nienależny mu szacunek herosa lat 90, bo pokonal wszystkich którzy zostali w... zgliszczach po wielkiej HW lat 90.
|
|
|
|
 |
PiTo
Dołączył: Kwiecień 2010
Posts: 266
|
 Re: Rekord Mike Tysona-jak Oceniacie?
W gruncie rzeczy lekko mnie bawi pisanie pt. "ten ograłby tamtego z 97 roku, a tamten ograłby..." ale, Rethrax, świetny post, dobry temat, naprawdę.
Co tu dużo gadać, wyczerpaliście z mojego punktu widzenia temat (bo się z Wami zgadzam), więc nie będę się silić
P.S
Gwah, Bruno z Lewisem remisował.
|
|
|
|
 |
Gwahlur
Dołączył: Kwiecień 2005
Posts: 4710
|
 Re: Rekord Mike Tysona-jak Oceniacie?
PiTo ty piszesz o punktacji, a ja o tym jak wygladała walka. Bruno byl lepszy od Lewisa, a Lennox zaliczył szczesliwy cios.
|
|
|
|
 |
Sire
Dołączył: Styczeń 2012
Posts: 3
|
 Re: Rekord Mike Tysona-jak Oceniacie?
Na poczatek chciałbym się przywitać z szanownymi użytkownikami forum.
Rethrax-trudno w ogóle mówić o tym że Lewis kiedykolwiek walczył z "tym" Holym. W 1999 z tego boksera zostało niewiele. Timing, szykość, umiejętność bicia długich serii, słynne wiatraki, genialna praca nóg, chyba też i częściowo duch walki odeszły w niepamięć.
Pozostał półdystans, doświadczenie, szczęka, wytrzymałość. I 38 lat, wiele trudnych pojedynków za sobą.Na LL prime nie za wiele. Mimo to w drugiej walce, gdy Lewis zostawił w szatni lewy prosty, którym "wygrał" czy też raczej zremisował pierwszą, Holy sprawił mu olbrzymie kłopoty. Może nie tyle wygrał na punkty, co kilkukrotnie był bliski złamania Lewisa, samemu w większych opałach będąc może raz.
Już z Moorerem wyglądał słabo w pierwszych dwóch, trzech rundach. Przeciwnik z dużą łatwością go trafiał, the Real Deal był bezradny. A Moorer głupi. Przyjął zaproszenie do półdystansu od jego króla i skończył się po piątych deskach.
Pół roku po rewanżu z Lewisem pokaz bokserskiej bezradności Holyfileda i snucie się po ringu z arcyprzeciętnym Ruizem i niezałużona wygrana na punkty. Ruiz był w tej walce słaby, Holy prawie w ogóle nie zadawał ciosów, fakt, gdy wyprowadził serię, Ruiz długo dochodziła do siebie.
Następnie rewanż-wcale nie lepszy.
To już był mocno past prime Holyfield. I tylko żal się człowiekowi robi na myśl, co by takiemu Ruizowi zrobił pare lat wcześniej. Bo Lewisa by zamęczył, jestem przekonany.
|
|
|
|
 |
PiTo
Dołączył: Kwiecień 2010
Posts: 266
|
 Re: Rekord Mike Tysona-jak Oceniacie?
PiTo ty piszesz o punktacji, a ja o tym jak wygladała walka. Bruno byl lepszy od Lewisa, a Lennox zaliczył szczesliwy cios.
Ok.
Szczęśliwy cios? Szczęśliwy, bo Lennox się ucieszył czy jak? Dlaczego nazywasz to lucky punchem?
|
|
|
|
 |
Rethrax
Dołączył: Styczeń 2012
Posts: 4
|
 Re: Rekord Mike Tysona-jak Oceniacie?
Zgadzam się z tobą Sire w sprawie Holyfielda ale nie przesadzajmy z Ruizem to był jeszcze sporo słabszy Evander niż z LL(zwlaszcza z drugiej walki w ktorej mial przebłyski dawnej formy.)
A potem to żal pisać nokaut na takim twardzielu jak Evander od nienaturalnego ciezkiego?Żal się robi byłego króla HW.
Moim zdaniem zwycięstwo Lewisa z Holym nie jest bezwartosćiowe LL pokonał jeszcze całkiem dobrego Evandera choc naturalnie duzo slabszego niż z walki z Tysonem.Po przemyśleniu nie wiem co mną kierowalo ,że dodalem Briggsa do dobrych Gwahlur ma tu racje,Gołota dyskusyjna sprawa mimo wszytsko Styl.....
Ruddock to samo ciezko te walki ocenić.Walka z Bruno pokazuje ,że w rewanzu Lewis mógłby przegrać z Bruno nic wiecej, cios to cios wygrał.
Co do Prime Tuckera 87 vs Mike 96 PiTo to pomyśł:Popatrz na ich walke z Tysonem w Prime i wyobraz sobie Mike slabszego pod każdym względem,Mike z o wiele gorszą kondycją który w trudnej walce zaczyna zdychać od ok 9 rundy,wyobraż sobie Mike który gorzej sie broni i zbiera dużo więcej ciosów,wyobraz sobie Mike ktory nie bije kombinacjami tylko chce urwać rywalowi łeb,nie bije na korpus i ogolnie fatalnie walczy taktycznie(Brak Rooney w narozniku).
Wyobraz sobie takiego Mike z takim Tuckerem z walki z Prime Tysonem.....owszem Tyson to Puncher zawsze ma szanse ale moim zdaniem minimalne,
Tucker świetnie się broni polujacy na jeden cios Mike bardzo by sie przeliczyl a sam zbierał.Mike zdechł by w ostatniej fazie walki kondycjnie i przegrałby wysoko na punkty albo przez TKO.Nie twierdze ,że Mike 96 byl słaby o nie!Zwycieśtwo nad nim jest badrzo wartościowe ale nie trzeba AŻ tak duzo zeby go pokonać.
|
|
|
|
 |
kuba2
Dołączył: Grudzień 2008
Posts: 310
|
 Re: Rekord Mike'a Tysona-jak Oceniacie?
Mimo wszystko nie deprecjonowałbym aż tak bardzo Lennoxa Lewisa, to w gruncie rzeczy dziwny bokser. Anglik nie lubiał sie przemeczać, często celowo zwalniał tempo walki, czaił się, polował na jeden cios, pozornie pozwalał przejmowac kontrole swojemu rywalowi ale cały czas szukał swojej szansy. Jeżeli nie było potrzeby ko to zadowalał sie minimalna wygranana pkt. Dosyć dobrze orbazuje jego mentalnosc pierwsza walka z Holym, rewanż z McCallem, potyczka z Akinwande i kilka innych. Lewis zawsze szedł na wynik, niekoniecznie na jakość zwycięstwa. Dlatego jego bronia przede wszystkim fakty. A co do Mercera to cóz, kazdy chyba miał swojego Ruddocka.
Akurat niedawno włączyłem sobie po raz kolejny Lewis vs Bruno. Fajny mecz. Na 10 walk pewnie z połowa miała by ten scenariusz ale normalnie LL powinien zrobić to szybciej i łatwiej. Frank pokazał w tej walce wszystko co najlepsze ale nie był w stanie złamac dosyć mało jeszcze doswiadczonego LL. Bruno nigdy nie miał dobrej wydolności, najgroźniejszy był w pierwszej połowie. Tamta walka nie mogła inaczej sie skończyć. Gdyby Lennox nie trafił go "szczęśliwie" w 7 rundzie to zrobiłby to pewnie w nastepnej. Tak samo szczęśliwie trafił Franka Tim Whitearspoon tylko że męczył sie z nim nieco dłużej. Nie oglądałem walki Smith - Bruno, myślę że jedynym bokserem który zdominował Franka od samego poczatku do rychłego zresztą końca był nie kto inny jak właśnie Tyson.
|
|
|
|
 |
Gwahlur
Dołączył: Kwiecień 2005
Posts: 4710
|
 Re: Rekord Mike'a Tysona-jak Oceniacie?
Mimo wszystko nie deprecjonowałbym aż tak bardzo Lennoxa Lewisa, jego bronia przede wszystkim fakty
A fakty są takie ze uniknał najwiekszych wyzwan lat 90, nie walczyl nigdy z nikim bardzo dobrym, za to z zawodnikami ponizej tego poziomu wielokrotnie dawal dupy w roznym stopniu. Lennoxa moglyby bronic tylko mocarne zwyciestwa. Nie mial takiego ani jednego. Fakty swiadczą przeciwko niemu.
A co do Mercera to cóz, kazdy chyba miał swojego Ruddocka
1) Tyson z Ruddockiem byl wyraznie past prime i byl po tych walkach nazwany najstarszym 24-latniem na swiecie. Lennox Lewis tymczasem z Mercerem byl w bardzo dobrym stanie.
2) Bombiarzowi Ruddockowi pasował niewysoki Tyson, ktory sie napala na nokaut i dąży do przodu by wymieniac bomby. 183 cm Mercerowi tymczasem nie powinien pasowac 195 cm boksujacy zawodnik preferujący ciosy proste, Mercer to slugger, Lewis to boxer, wzajemne odzialywanie stylów mowi ze "slugger pasuje boxerowi"
3) Lennox Lewis nie mial tylko Raya Mercera. Byl jeszcze Oliver McCall, Hasim Rahman i bylby pewnie Zelijko Mavrovic, gdyby mial klase swiatową, a nie regionalną. KO od McCalla, łomot od Mercera, przegrywanie z grubym, niskim i nierozboksowanym Tua do czasu odnowienia sie jego kontuzji + zebranie na poczatku od Granta + mordęga z Mavroviciem + goraco z Briggsem = to wszystko do siebie pasuje. Lennox Lewis mial ogromny problem z potrafiacymi przyjac, zmobilizowanymi ofensorami, nawet gdy byli prosci. Dlatego prime Tyson i Bowe by go znokautowali.
Szczęśliwy cios? Szczęśliwy, bo Lennox się ucieszył czy jak? Dlaczego nazywasz to lucky punchem?
Szczęsliwy, bo Bruno realnie wygral 4-5 rund z 6, wygrywal też i 7 rundę, i nic w ringu nie zapowiadało aby to jego wygrywanie miało sie skonczyc i Lewis zaliczył szczesliwy cios, bo ratujący jego tyłek w swietle przebiegu pojedynku. Bruno zranił Lewisa w 3 rundzie, a znowu Lennox dobijał Franka przy pomocy NIELEGALNEJ i wielokrotnie powtórzonej techniki hold & hit. Co do kondycji Franka, to Bruno zarowno wyprowadzil jak i przyjął mało power punchy, bodypunchy prawie wcale, to była bitwa na jaby, a to jest najmniej męczący w boksie cios. Do tego walka była na otwartym stadionie i chłodne walijskie powietrze ładnie go dotleniało i chłodziło.
|
|
|
|
 |
|
|
 | |  |
|
Strona 1 z 12
|
Users browsing this topic: 0 Registered, 0 Ukrytych i 1 Gość Zarejestrowani użytkownicy: None
|
nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum nie możesz edytować swoich postów na tym forum nie możesz kasować swoich postów na tym forum nie możesz głosować w ankietach na tym forum You cannot attach files in this forum You cannot download files in this forum You can post calendar events in this forum
|
|
|
|
|