Duże rękawice po pierwsze chronią dłonie przed urazem, jest mniejsza szansa na uszkodzeniu przy trafieniu np w czoło, biodro bądź łokieć. Floyd Mayweather stosował rękawice marki "Winning" aby chronić łapska. Saul Alvarez dopiero co ich używał (powinny sie tu znależc jako zdjęcie), podobnie Erik Morales. Używa sie ich głownie w Japonii badz przy kontuzjogennych dłoniach. Potem jednak sie okazało ze cornermen tak dobrze bandażuje Mayweatherowi dłonie ze urazy przestały wracać. Ten człowiek to bodajże Miguel Diaz lub taki inny stary w berecie z bardzo wieloma hmmm małymi broszkami (nie moge sobie przypomnieć nazwiska). Po drugie dużymi rękawicami łatwiej jest sie bronić bo sa po prostu wieksze, a do tego poniewaz bardziej puchate to uderzenie w gardę mniej szkodzi chronionej głowie pod nimi. Korzystają na tym defensorzy bez specjalnego ciosu, stosujący gardę, typu Mayweather. "Granty" to zapewne obowiazkowy warunek podjecia walki z Kliczkami, ale nie jestem pewien czy tak super amortyzują. Moze to kontrakt reklamowamy, ze oni i ich przeciwnicy beda w takich wystepować? Samuel Peter, puncher w końcu, uzywal takich w kilku walkach (min. pierwszej z Toneyem), a trudno uwierzyc by brał pieluchy facet bazujacy na pierdzielnieciu. "Everlasty" ponoć sa lepsze dla zawodnikow mających dłuzsze palce. Trudno o intensywną dyskusje w tym temacie gdyż w zasadzie wszystko co mamy to plotki i opowiesci a wiekszosc rękawicy profesjonalnej w reku nie miała. Ja mam obecnie rękawice treningowe "SDI" 12 oz (bardzo sobie chwale), a kiedys mialem profesjonalne "SDI" 10 oz, takie w jakich Julio Cesar Vazquez pokonał i 5 razy położył na deskach Ronalda "Winky" Wrighta.
Obecny design "Grantów" obrzydliwie ssie. Ten ich rysunek na rękawicy to czysty kicz. Ja nie wiem jak można sie tak stoczyć. Zawsze chciałem mieć dokładnie taki model czarnych "Grantów" z przeszłości: