|
Strona 1 z 3
|
 | Robert Helenius - Dereck Chrisora |  |
| Autor |
Wiadomość |
JARISS
Dołączył: Maj 2006
Posts: 338
Location: Trójmiasto
|
 Robert Helenius - Dereck Chrisora
Robert Helenius - Dereck Chrisora
http://boxrec.com/list_bouts.php?cat=boxer&human_id=451505
Ciekawa gala Sauerlanda w Finlandii, coraz bardziej podoba mi się boks Roberta chłopak rosnie w siłę jest dobrze prowadzony bez ściemy i obijania kelnerów, teraz konfrontacja stylów Slugger vs Swarmer wiec będzie ciekawie ostatnio Siarhei Liakhovich dał bardzo dobrą walkę z Robertem ale został mocno rozbity, stawiam na podobne zakonczenie pojedynku: Robert Helenius KO/TKO:8 runda , Helenius to o wiele lepszy bokser jak przereklamowany Tyson Fury czy Dimitrenko obaj dostali by KO od Fina mam nadzieje że kolejna walka bedzie o EBU Helenius vs Dimitrenko
Alexander Povetkin - Cedric Boswell
http://boxrec.com/list_bouts.php?human_id=318081&cat=boxer
Povetkin dobrał sobie ciekawego rywala zobaczymy jak bedzie sobie radził? w pojedynku z solidnym Uzbekiem jakoś nie błyszczał tym razem może być podobnie ale UD:12, MD:12 powinien wymęczyć nie spodziewam się rewelacji po tym pojedynku, kolejny ma być Hasim Rahman lub Tyson Fury?? obaj maja czym przywalić z tym że Rahman już rozbity i wypalony a Fury jest dziurawy, przewraca się i chwieje po ciosach zawodnika z watą w rękawicach, jest to bokser mocno przereklamowany ale Povetkin to też nic specjalnego więc taki pojedynek w USA czy Europie mogli by zorganizować.
Jakie są wasze typy????
____________ Sauerland vs Kohl
Mistrzostwa Swiata w Wałkowaniu!!!
|
|
|
|
 |
termit66
Dołączył: Wrzesień 2005
Posts: 487
Location: Opole
|
 Re: Robert Helenius - Dereck Chrisora
co do prospektow wagi ciezkiej to Helenius mi sie podoba, Fury tez (zaliczy pewnie jakies porazki po drodze bo mlody jest, ale sposob jego walki mi sie podoba). inni chyba sie nie licza jak na razie
Chrisora to wedlug mnie przereklamowany bum, wiec stawiam na Fina. pewnie skonczy go przez KO
nie zgadzam sie z tym, ze Szagajew to "solidny" bokser. to scisla czolowka HW - a walka z Powietkinem byla po prostu swietna technicznie. uwazam, ze zarowno Powietkin jak i Szagajew robia Adamka na punkty spokojnie
wracajac do walki Powietkin to wygra, bo musi wygrac. jest dobry, ale z Kliczkami nie ma szans. Powietkin-Solis byloby niezle i tu chyba stawialbym na Solisa
____________ [img]http://img406.imageshack.us/img406/6860/banner4dn5.jpg[/img]
JESTEM LEGENDA
http://www.boxing.pl/forum/dq/4824-termit.html
http://www.polskiring.com/viewtopic.php?f=7&t=2036
|
|
|
|
 |
JARISS
Dołączył: Maj 2006
Posts: 338
Location: Trójmiasto
|
 Re: Robert Helenius - Dereck Chrisora
co do prospektow wagi ciezkiej to Helenius mi sie podoba, Fury tez (zaliczy pewnie jakies porazki po drodze bo mlody jest, ale sposob jego walki mi sie podoba). inni chyba sie nie licza jak na razie
Mnie ciekawi jeszcze kariera tych dwóch : Mike Perez i Deontay Wilder zobaczymy co z nich wyrośnie?  zwłaszcza Amerykanin dobrze się zapowiada.
nie zgadzam sie z tym, ze Szagajew to "solidny" bokser. to scisla czolowka HW - a walka z Powietkinem byla po prostu swietna technicznie.
Zgadzam się z tym, a napisałem solidny tylko dlatego że w tym pojedynku to już nie był ten sam zawodnik co przed laty gdyby Uzbek miał taką formę jak w pojedynkach z Nikolay Valuevem czy John Ruizem to Povetkin miał by o wiele trudniejsze zadanie by to wygrać, kto wie czy nie trzeba by było słynnego Niemieckiego wałka??
____________ Sauerland vs Kohl
Mistrzostwa Swiata w Wałkowaniu!!!
|
|
|
|
 |
TheBill
Dołączył: Listopad 2011
Posts: 52
|
 Re: Robert Helenius - Dereck Chrisora
To może być bardzo ciekawa walka. Swamer vs Slugger i wg. tego wychodzi na to że Hellenius to wygra ale Chisora jest w stanie mocno mu napsuć krwi. W walce z jeszcze wyższym Furym gdzie Chisora ważył rekordowo dużo co musiało odbić się na jego kondycji i szybkości oraz świadczyło że przed walką trenował mało lub wcale to i tak dał dosyć wyrównaną walkę. Mimo że Fury to żadna rewelacja to w tej walce jego jab chodził całkiem nieźle i nawet lepiej niż jab Helleniusa a mimo to zatłuszcony, wolny i bez kondycji Chisora dostawał się do półdystansu i ładował po mordzie Furego. Helleniusowi w ostatniej walce z Liakhowiczem po 3 rundzie wyłączyły się nogi i zamiast wydłużać dystans w konfrontacji z niższym zawodnikiem to wryło go w ring i poszedł z Liachowiczem na wojnę w półdystansie, którą mimo wszystko wygrał ale też sam dużo zbierał na twarz. Wydaje się że Chisora to taki zawodnik który nie zapomni zabrać ze sobą jaj do ringu tak więc będzie cisnął Helleniusa i może wyjść z tego dobra ringowa wojna. Jednak Hellenius ma dobre kombinacje ciosów w półdystansie, które jednoczesnie są mocne natomiast ciosy Chisory już takie mocne nie są i raczej nie znokautuje twardego Helleniusa. Chisora wygrać może jedynie na pkt ale to pod warunkiem że zrobi wyjątkowo dobrą kondycję i nie da się wykończyć przed czasem, a to w starciu z Helleniusem będzie bardzo trudne do zrobienia, tym bardziej że Chisora w walce z Furym miał słabą kondycję i nie wiadomo jak będzie trzymał ciosy takiego punchera jak Hellenius.
|
|
|
|
 |
Red Skull
Dołączył: Luty 2011
Posts: 244
|
 Re: Robert Helenius - Dereck Chrisora
Helenius ma papiery by zostać nr 3 w 200+. Zdecydowanie, świetna praca nóg, bardzo dobrze potrafi wykorzystywać swoje warunki fizyczne, ma chłodną głowę, DWIE mocne łapy i w dwóch pięściach petardy. W szczególności ten prawy sierp bity z góry. Niezły jab, chociaż chciałbym poznać powód dla którego nie bije tym lewym seriami jak chociażby Lennox "Indeed" Lewis być może lubi prowokować by przeciwnicy wchodzili mu na linię tej prawej ręki na sierp. Jest też dość szybki. Oczywiście, że Brewster, Peter i Liakowicz to były promocje ale nikt nie był tam na poziomie journeymana, wszyscy szybcy, chcieli wygrać, parli do przodu. Brewster wyglądał jakby w Maluchu spadł z Giewontu, Peter zupełnie zimny, Atilla wciągnięty nosem, Oloukun - no na pewno ma doświadczenie w walkach z niskimi, silnymi murzynami  Co warto podkreślić jak na takiego kolosa gość całkiem nieźle bije pod łokieć i od czasu do czasu uskutecznia to w jakiejś kombinacji. Chyba Gwahlur twierdził, że to błąd - ja bym się tego póki co nie czepiał, bo świetnie czuje dystans ten Helenius.
Chisora? Ja w ogóle nie rozumiem szumu wokół tego gościa, to jest dla mnie jeszcze liga niżej niż prime Peter. Helenius go zastopuje, murzyn będzie mu leżał.
|
|
|
|
 |
Ranger
Dołączył: Październik 2009
Posts: 370
|
 Re: Robert Helenius - Dereck Chrisora
Co wy z tym sluugerem
Helenius zaden tam slugger tylko klasyczny boxer-puncher, co nie zmienia faktu ze i tak chrisora mu pasuje stylowo
|
|
|
|
 |
balon
Dołączył: Maj 2005
Posts: 121
Location: Żywiec, Gliwice
|
 Re: Robert Helenius - Dereck Chrisora
Ja z kolei nie bardzo rozumiałem zamieszania wokół Heleniusa i postawiłem trochę grosza na nie-faworytów w dzisiejszych walkach (żegnajcie grosze). Nie mówię że jeden jest słaby a drugi świetny, obaj są solidni. Tyle. Co do wyniku to chyba nie ma wątpliwości. Rzeczywiście bardzo Chisora pasował Heleniusowi
|
|
|
|
 |
Red Skull
Dołączył: Luty 2011
Posts: 244
|
 Re: Robert Helenius - Dereck Chrisora
I love this game. Leniem miał się okazać Chisora, tymczasem wyszedł gość cholernie zmotywowany, nastawiony na zniszczenie Heleniusa, szybki, destruktywny, biorący sprawę w swoje ręce. Robert miał dostać ładnie opakowany prezent podpisany "promocja", natomiast, gdy go otworzył rękawica na sprężynie z wielkim hukiem uderzyła go w twarz. Załamał się i tylko momentami przypominał sobie jak ma boksować.
Można było wpuszczać Chisore w półdystans ale pod warunkiem, że zadaje się w nim ciosy, jemu się nawet odchylać specjalnie nie chciało, nie schodził z linii ciosu, mało co kontrował. Walczył też jak jełop ileż mu Chisora nawsadzał tych uppercutów. gdy był przylepiony do Fina. Nie wyciągał żadnych wniosków i zawalił sprawę. Chyba za bardzo uwierzyli w promocje po Furym.
Dla mnie wygrał Chisora ale bez przesady, żadnej anihilacji nie było, ogólnie bardzo dobra walka.
Fin mnie zawiódł w tej walce ale dalece jestem od odwoływania wcześniejszych słów na jego temat czy też skreślania go jako boksera.
|
|
|
|
 |
TheBill
Dołączył: Listopad 2011
Posts: 52
|
 Re: Robert Helenius - Dereck Chrisora
Przebieg i wynik tej walki to nie jest jakaś wielka sensacja. Nie wiadadomo było jaką bedzie miał kondycję Chisora, i jak twardy jest jego łeb. Zarówno jedno i drugie okazało się ok, więc ta walka wyglądała tak a nie inaczej. Hellenius walki z Peterem i Liakhowiczem wygrywał przez KO na wyczerpanych kondycyjnie przeciwnikach, będąc z tyłu na kartach. Peter był wolniejszy i bardziej prymitywny od Chisory, a Liakhowicz, to lubiacy zbierać na twarz bokser-technik, który musiał walczyć jak swammer czyli w nienaturalnym dla siebie stylu. Natomiast Chisora to dobrze wyszkolony naturalny swammer, który przy założeniu że dodatkowo ma twardy łeb i zdrowia na 12 rd, może poradzić sobie ze średniej klasy sluggerem jakim jest Hellenius. Walka fajna, wg. mnie to Hellena nie wygrała więcej niż 2-3 rund.
|
|
|
|
 |
Ranger
Dołączył: Październik 2009
Posts: 370
|
 Re: Robert Helenius - Dereck Chrisora
Fin to przereklamowane ustrojstwo, juz z Peterem (bez formy, rozbitym , starym, co o walce dowiedzials sie na miesiac przed) do momentu ko toczyl wyrownana walke, meczyl sie z ljahoviczem.
fatlna praca nog, jest bardzo pasywny, nawet jak na swoje wymiary
w ciagu miesiaca kolejny raz powotrzyl sie wypadek przy Pacquaio matchmanking - zawodnik hodowany na trupach i promocjach, mial otrzymac kolejną promocje, a tu ta miala czelnosc nieprzyjechac po wyplate tylko wygrac walke i trzeba bylo rozdawac grube koperty punktowym
|
|
|
|
 |
|
|
 | |  |
|
Strona 1 z 3
|
Users browsing this topic: 0 Registered, 0 Ukrytych i 1 Gość Zarejestrowani użytkownicy: None
|
nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum nie możesz edytować swoich postów na tym forum nie możesz kasować swoich postów na tym forum nie możesz głosować w ankietach na tym forum You cannot attach files in this forum You cannot download files in this forum You can post calendar events in this forum
|
|
|
|
|